Nowy trend na rynku pracy. Pracownicy odbierają wiadomości poza czasem pracy. Są dane

Rynek pracy przechodzi bardzo wyraźną przemianę. Pojawił się nowy trend, który nie sprzyja tzw. work-life balance. Konsekwencje dla pracowników już są widoczne.
Biurowce (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Nowy trend na rynku pracy

"Niekończący się dzień pracy" - to zjawisko, które właściwie zawładnęło rynkiem pracy na całym świecie. Technologie sprawiły, że pracować może praktycznie cały czas - z czego wiele osób korzysta. Z badania, które przeprowadził Microsoft, wynika, że znaczna część zatrudnionych nie pracuje wyłącznie przez osiem godzin dziennie. Zrobiono ankiety w gronie 31 tysięcy osób z 31 krajów. Do tego przeanalizowano dane z usług Microsoft 365. 

Ludzie budzą się z pracą i z nią zasypiają

Ok. 40 proc. badanych przyznało, że jeszcze przed pójściem do pracy - o godz. 6 przegląda służbową skrzynkę mailową. Do tego prawie 1/3 zerka na firmową korespondencję tuż przed snem ok. godz. 22. Pracownicy mają otrzymywać bowiem średnio 58 wiadomości związanych z pracą, poza wyznaczonymi godzinami. Dlatego aż co piąty pracownik sprawdza służbową skrzynkę mailową w sobotnie i niedzielne poranki. Niektórzy (ok. 5 proc.) robi to także jeszcze raz w niedzielę wieczorem.

Zobacz wideo W Europie dłużej od Polaków pracują tylko Grecy

Spotkania przez cały dzień

Nie dość, że pracownicy śledzą wiadomości związane z pracą poza jej godzinami, to jeszcze wielokrotnie muszą uczęszczać na spotkania, które są zaplanowane poza ich grafikiem. Liczba wszelkiego rodzaju rozmów dot. pracy poza jej godzinami wzrosła rok do roku o 15 proc. Aż 60 proc. spotkań odbywa się w Microsoft Teams poza godzinami pracy. Co więcej, spotkania po godzinie 20:00 wzrosły o 16 proc. rok do roku. Na to wpływ ma m.in. globalizacja i konieczność rozmów z osobami z różnych stref czasowych. 

Coraz większy chaos w firmach

Zresztą ze spotkaniami w firmach jest wielki problem. Microsoft zauważa, że ponad połowa odbywa się w godzinach 9-11 oraz 13-15. To czas, gdy pracownicy są najbardziej produktywni, a "marnują" go na spotkaniach, zamiast skupić się na wydajnym wykonaniu własnych obowiązków. Do tego w godzinach 9-17 pracownikom co 2 minuty przerywają powiadomienia dot. spotkania, e-maila lub inne powiadomienia. To wszystko prowadzi do tego, że aż 48 proc. pracowników i 52 proc. menedżerów uważa, iż ich praca jest chaotyczna i źle zorganizowana. 

Praca prowadzi do problemów ze snem?

Praca, o którą ciągle trzeba się martwić, powoduje stres i może prowadzić w konsekwencji do problemów ze snem. Ponad 41 proc. Polaków jest niezadowolonych z jakości swojego snu. - Najwięcej osób jako główną przyczynę trudności ze snem wskazuje gonitwę myśli. To jest alarmującym sygnałem. Widać, że społeczeństwo mierzy się z wieloma problemami, w tym finansowymi, zawodowymi, rodzinnymi i zdrowotnymi - zauważa psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl. Winny temu jest m.in. stres (wskazało tak 29,5 proc. badanych). - Jego źródła są zróżnicowane - od presji zawodowej, przez sytuację rodzinną, aż po ogólne poczucie przeciążenia obowiązkami i brakiem czasu na odpoczynek. To błędne koło, bo brak snu obniża zdolność radzenia sobie ze stresem, co z kolei jeszcze bardziej pogłębia bezsenność. Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni, to zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie - dodaje ekspert.

Przeczytaj też: Niepokojące zjawisko na rynku pracy w Polsce. Dawno tak nie było. "Wystarczyły dwa miesiące".

Źródła: Microsoft, "Rzeczpospolita", Monday News

Więcej o: