Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach wraca. Ministerstwo Zdrowia szykuje duże zmiany

Ministerstwo Zdrowia chce wrócić do zakazu, który próbowano przeforsować w zeszłym roku. Ostatecznie pomysł upadł, ale po niespełna roku wraca temat zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach.
Stacje paliw (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Ograniczenia w sprzedaży alkoholu

- Mogę powiedzieć, że mamy zamiar ograniczyć fizyczną dostępność alkoholu - zdradził podczas XII Ogólnopolskiej Konferencji "Uzależnienia - Polityka, Nauka, Praktyka" wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. "Rzeczpospolita" dowiedziała się, że wśród szykowanych przez Ministerstwo Zdrowia rozwiązań jest także odkurzenie schowanego w zeszłym roku do szafy planu, zakładającego zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Co ważne, szykowane tym razem przepisy mają być jeszcze bardziej radykalne. 

Ministerstwo Zdrowia się waha

Jeszcze niedawno dyskutowano o tzw. nocnym zakazie. Zakładał on zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych między godz. 22:00 a 6:00. Teraz resortowi zdrowia bliżej do całkowitego zakazu. Alkohol miałby po prostu zniknąć z półek na stacjach. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale prawdopodobnie właśnie w tej formie projekt wróci. Na razie więcej szczegółów nie znamy, a Ministerstwo Zdrowia oficjalnie nie potwierdza, że szykuje takie zmiany. Według danych POPiHN za 1 kwartał 2024 r. sprzedaż napojów alkoholowych na stacjach paliw to 2,2 proc. wolumenu i 2,6 proc. wartości sprzedaży napojów alkoholowych ogółem.

Zobacz wideo Cena alkoholi jest relatywnie niska do zarobków w porównaniu do krajów UE

Polacy domagają się zakazu alkoholu na stacjach

Co ciekawe, podczas konsultacji społecznych wcześniej ogłoszonego projektu wiele zgłoszeń miało dotyczyć właśnie wprowadzenia zupełnej prohibicji na stacjach, stąd zmiana kursu resortu. Z badania, które w 2024 r. przeprowadził CBOS, wynika, że rzeczywiście takie rozwiązanie ma poparcie społeczne. Wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych popiera ponad połowa ankietowanych (52 proc.), przy czym większość z nich opowiada się za całkowitym zakazem (35 proc.). Przeciwko zakazowi było 42 proc.

Co zrobią politycy?

Temat zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych wrócił też w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi. Podczas jednej z debat pytano o to wprost. Jednoznacznie zakaz poparli Magdalena Biejat i Szymon Hołownia. Można więc zakładać, że propozycja znajdzie poparcie Lewicy oraz Polski 2050 w Sejmie. Przeciwnikami takich przepisów będzie zapewne Konfederacja. W zeszłym roku Krzysztof Bosak jednoznacznie mówił, że to zakaz niepotrzebny. Niepewnym jest, co w przypadku dyskusji nad takimi przepisami zrobi Prawo i Sprawiedliwości. Politycy tej partii o zakazie wypowiadali się niejednoznacznie. Popierał go m.in. Mateusz Morawiecki, ale inni politycy m.in. Marcin Warchoł byli przeciwnikami zakazowi. Nie wiadomo też, czy taką ustawę podpisałby Karol Nawrocki, bo w trakcie wspominanej debaty przyznał, że ma w tej sprawie "wolnościowe podejście". 

Przeczytaj też: "Minister finansów Andrzej Domański zapowiada nowy podatek. 'Nawet 2 mld zł do budżetu'".

Źródła: "Rzeczpospolita", Next.gazeta.pl, CBOS

Więcej o: