Wyższe podatki i zakaz sprzedaży alkoholu. Kandydaci na debacie mówili wymijająco. "Wszystko jedno"

Kandydaci na prezydenta podczas debaty w Końskich dostali trudne pytania. Zapytano ich m.in. czy popierają podniesienie podatków i wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Odpowiedzi były wymijające.
Debata prezydencka 2025, Końskie
Fot. TVP Info

W piątek 11 kwietnia w Końskich odbyła się debata kandydatów w wyborach prezydenckich. Wzięli w niej udział: kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, kandydat wspierany przez PiS Karol Nawrocki, kandydatka Lewicy Magdalena Biejat, kandydat Trzeciej Drogi Szymon Hołownia, Joanna Senyszyn, Marek Jakubiak z ugrupowania Wolni Republikanie, Krzysztof Stanowski i Maciej Maciak.

Debata prezydencka. Będzie zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych?

Kandydatów zapytano, czy podpisaliby ustawę, która zakazuje sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych. Magdalena Biejat, Szymon Hołownia i Maciej Maciak opowiedzieli się za zakazem. - To jest absurdalne, że w Polsce czasem łatwiej kupić alkohol niż leki, zwłaszcza nocą - mówiła Biejat. Karol Nawrocki podkreślił, że ma w tej kwestii "wolnościowe podejście", Krzysztof Stanowski stwierdził, że "jest mi wszystko jedno", a Rafał Trzaskowski uważa, że zamiast zakazu należy postawić na edukację.

Joanna Senyszyn uważa, że "zakaz sprzedaży na stacjach zostałby ominięty i jakieś sklepy biznesmena Rydzyka by wynajęły część stacji i tam sprzedawały alkohol", a sprawę skierowałaby do Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei Marek Jakubiak powiedział: "Jesteśmy na etapie, kiedy producenci rozpijają naród polski. Jeżeli produkt o zawartości alkoholu 5 proc. kosztuje 99 groszy, a pół litra wódki 9,99 zł, to jest to rozpijanie. Jestem za ceną maksymalną alkoholu".

Zobacz wideo Stanowski i Nawrocki zaatakowali Trzaskowskiego. Wielkie emocje na początku debaty!

Debata prezydencka. Podwyżka podatków w Polsce? Kandydaci mówią (nie)jasno

Kolejne pytanie dotyczyło gospodarki. Kandydatów zapytano o ewentualną podwyżkę podatków w sytuacji zagrożenia ze strony Rosji. - Przez 8 lat rządów PiS 17 mln Polaków żyje na granicy ubóstwa. Oni wymagają obniżenia podatków, programów pomocowych i zwiększenia kwoty wolnej od podatku - powiedziała Joanna Senyszyn.

Szymon Hołownia i Marek Jakubiak powiedzieli, że w Polsce nie należy podwyższać podatków. Z kolei Magdalena Biejat, Karol Nawrocki, Krzysztof Stanowski i Rafał Trzaskowski nie odpowiedzieli wprost na to pytanie. - Polakom żyje się coraz gorzej. Jedyną alternatywą nie jest zwiększanie podatków, jeżeli chce się zwiększać nakłady na obronność. Natomiast jeżeli Tusk zainstaluje Rafała Trzaskowskiego w Pałacu, to jest to zwiększenie podatków - mówił wymijająco Nawrocki.

 

Debata w Końskich. Niższa składka zdrowotna dla przedsiębiorców?

- Zdecydowanie tak, rząd musi się wywiązywać z obietnic. (...) Musi być obniżona. Minister finansów jasno powiedział, że to nie stanie się kosztem NFZ - mówił Rafał Trzaskowski. Również Szymon Hołownia i Marek Jakubiak zapewnili, że jako prezydenci podpisaliby ustawę.

Karol Nawrocki stwierdził: "Nie podpisałbym żadnej ustawy, która osłabi służbę zdrowia". Magdalena Biejat mówiła, że "politycy powinni dbać przede wszystkim o dobrobyt obywateli". Krzysztof Stanowski zwrócił uwagę, że "z polską opieką zdrowotną jest coraz gorzej". Joanna Senyszyn powiedziała: "Nie możemy się godzić na taką niesprawiedliwość, kiedy przedsiębiorca zarabiający 50 tys. zł będzie płacił niespełna 300 zł, a pracownik z takim wynagrodzeniem kilka tysięcy. To się stało, bo ten rząd jest takim antyjanosikiem, który chce zabierać biednym i dawać bogatym". Natomiast Maciej Maciak nie dał jednoznacznej odpowiedzi.

Więcej o: