Osobie, która zdecydowała się na arbitraż Trybunału Konstytucyjnego, nie przyznano świadczenia pielęgnacyjnego, choć jest członkiem rodziny, ale w drugim pokoleniu. Skarżącym był bowiem wnuczek opiekujący się babcią ze znacznym stopniem niepełnosprawności. "W ramach całodobowej opieki nad babcią, zmuszony był do rezygnacji z podjęcia pracy oraz nie ma możliwości uzyskiwania innych dochodów. Skarżącemu odmówiono świadczenia na podstawie stwierdzenia, że przysługuje ono osobom, które (...) są zobowiązane w pierwszej kolejności do zajmowania się osobą niepełnosprawną" - poinformował TK.
Dzieci seniorki nie mogły się nią opiekować, ponieważ nie pozwalał na to ich stan zdrowia. Nie mają jednak orzeczenia o niepełnosprawności, na które mógłby się powołać skarżący, chcąc uzyskać świadczenie pielęgnacyjne. W 2021 roku przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych zostały w tej sprawie zaskarżone i zmieniła je nowelizacja z 7 lipca 2023 roku. Jak jednak zauważył TK "po myśli przepisu przejściowego zaskarżony przepis nadal znajduje zastosowanie w sprawie skarżącego".
Trybunał Konstytucyjny wziął pod uwagę wyjątkowość sprawy. "Problemem konstytucyjnym w sprawie jest dopuszczalność wyłączenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego osobie sprawującej faktyczną opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny i rezygnującej w związku z tym z zatrudnienia, wówczas gdy istnieją inne osoby 'wyżej w hierarchii', ale z różnych, obiektywnych przyczyn, takich jak w szczególności zły stan zdrowia, bez orzeczenia o niepełnosprawności, opieki nie sprawują" - podano w oświadczeniu.
Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że zgodnie z wyrokiem jedyny opiekun niepełnosprawnego członka rodziny, który z tego powodu musiał zrezygnować z pracy, a równocześnie złożył wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego do 31 grudnia 2023 roku zachowuje pełne prawo ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne niezależnie od tego, jak wniosek został rozpatrzony. Zdaniem TK jest to zgodne z przepisami ustawy o świadczeniach w brzmieniu do 31 grudnia 2023 roku. Biuro prasowe TK uznało ten wyrok za przełomowy i zmieniający sytuację prawną osób sprawujących opiekę nad członkami rodziny z niepełnosprawnościami.
Już wcześniej, bo w kwietniu 2023 roku sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek. Wnosił on o uznanie niekonstytucyjności zaskarżonego przepisu, stwierdzając, iż przepis powodował, że "nawet faktyczne prawidłowe świadczenie opieki przez osoby spokrewnione w dalszej kolejności pozostaje bez znaczenia dla ustalenia prawa do świadczenia".
Czytaj też:Renta wdowia ruszyła. O tyle wzrosły średnio świadczenia seniorów. ZUS podał dane
Źródła:Gazeta Prawna, Trybunał Konstytucyjny