3 mln funtów to nagroda główna przyznawana w Wimbledonie zarówno kobietom jak i mężczyznom. Sean Packard, dyrektor ds. podatków w OFS Wealth, przekazał w rozmowie z Forbesem, że wygrane środki zostaną obniżone o podatek. Efektywna stawka opodatkowania wynosi w tym przypadku 36,54 proc., co obniży wygraną Igi Świątek do około 2 mln funtów. Przy obecnym kursie daje to ponad 9 mln złotych. Dalej Forbes wskazuje, że w Polsce na wygraną zostanie także nałożony podatek w wysokości 4 proc. Ostatecznie na konto Igi Świątek trafi więc około 9 mln złotych.
Iga Świątek wygrała turniej wimbledoński w Londynie. W finałowym meczu pokonała Amerykankę Amandę Anisimową 6:0, 6:0. Świątek jest pierwszą Polką, która zwyciężyła w tym turnieju, uważanym za najbardziej prestiżowy w tenisie. W sumie wygrała sześć turniejów wielkoszlemowych: cztery razy w Paryżu, w Nowym Jorku i w Londynie.
Odnosząc się do swojego sukcesu, Świątek powiedziała, że "to takie surrealistyczne". - Najpierw chciałam pogratulować i podziękować Amandzie [Anisimowej - red.] za niesamowite dwa tygodnie. Nie ważne, co wydarzyło się dzisiaj. Możesz być z tego dumna i rozwijaj się dalej. Mam nadzieje, że zagramy jeszcze więcej finałów tutaj i wygrasz dużo więcej gemów. Gratulacje także dla twojego zespołu - mówiła po zwycięskim meczu Świątek. - Szczerze nigdy nawet o tym nie marzyłam. Czuję się doświadczoną tenisistką po wygraniu tytułów w przeszłości, ale nie spodziewałam się tego - mówiła.
Przeczytaj też artykuł: "Donald Tusk pokazał, jak świętuje wygraną Igi Świątek. Internauci w szoku, zadają jedno pytanie"
Źródła:Forbes, IAR, Sport.pl