Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przekazała w niedzielę 20 lipca, że w rządzie ruszyły prace nad ustawą zakazującą bezpłatnych staży. - Nie chodzi tylko o to, aby była praca dla młodych, tylko o to, aby była dobrej jakości, a nie spełniała kryteria tak zwanego "shitty jobs", czyli pracy, która co prawda jest, ale wiadomo, co można sobie z taką pracą zrobić - powiedziała ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej podczas konferencji prasowej we Wrocławiu.
Rząd planuje uruchomić pilotażowy program dotyczący skracania czasu pracy. Nabór do programu rozpocznie się 14 sierpnia. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wyjaśniła, że firmy oraz instytucje, które wezmą udział w pilotażu, będą mogły elastycznie regulować czas zatrudnianym przez siebie osobom, o ile utrzymają ich wynagrodzenia na dotychczasowym poziomie. Pracodawca będzie mógł na przykład zdecydować, czy skrócić czas pracy do sześciu bądź siedmiu godzin, wprowadzić czterodniowy tydzień pracy, czy też wydłużyć okres urlopu pracowników.
Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powiedziała, że pilotaż dotyczący skracania czasu pracy "ma być wielkim programem badawczym, który pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jak skutecznie i dobrze skracać czas pracy, aby poprawić jakość pracy i dobrostan pracowników". W konferencji uczestniczyła też wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, która powiedziała, jaki jest cel zmian zapowiadanych przez rząd. - Czas, żebyśmy przestali się bać, czas, żebyśmy przestali wierzyć tym, którzy mówią, że nie stać nas na skracanie czasu pracy przy zachowaniu tej samej pensji. Stać nas. Co więcej, poszczególne firmy w Polsce i poszczególne samorządy już to robią - zauważyła Magdalena Biejat.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odniosła się także do projektu ustawy, która ma umożliwić wliczanie do okresu zatrudnienia czasu przepracowanego na umowie zleceniu i czasu prowadzenia własnej działalności gospodarczej. - To przywracanie godności pracy, bo praca to praca i każda musi być szanowana - powiedziała ministerka. Zgodnie z założeniami resortu okresy podlegające zgłoszeniu do ZUS będą potwierdzane zaświadczeniami. Z kolei okresy zatrudnienia niepodlegającego zgłoszeniu do ZUS będą potwierdzane na zasadach ogólnych reguł dowodowych, a ich zaliczenie do stażu pracy będzie wymagało dostarczenia odpowiednich dokumentów.
Więcej: Przeczytaj też artykuł "ZUS ostrzega ws. renty wdowiej. Musisz to zrobić, inaczej nie dostaniesz pieniędzy".
Źródło:PAP