Procedura upadłościowa obejmie kilkadziesiąt sklepów Pepco, w których pracuje pół tysiąca osób. Wniosek o upadłość spółka złożyła do berlińskiego sądu. Jak podaje Agencja Reutera, "wszystkie sklepy pozostaną otwarte do odwołania". Pepco poinformowało, że sklepy w Niemczech zmagały się z problemami od momentu wejścia na ten rynek, a obecnie przynoszą straty.
Firma powołała Christiana Stofflera na stanowisko dyrektora do spraw restrukturyzacji, który będzie nadzorował ten proces. Celem jest reorganizacja i wyprowadzenie sklepów na prostą, tak by zaczęły przynosić zyski. - Widzimy duże możliwości przekształcenia sieci sklepów w Niemczech, tak aby firma mogła prosperować - powiedział Stoffler. Dziennik "Die Welt" informował, że Pepco otwiera sklepy w środku kryzysu, w pandemii i na rynku, który uważany jest "za przesycony i w którym sieci modowe takie, jak Primark, już nawet zamykają pierwsze sklepy albo całkowicie znikają z Niemiec, jak Orsay".
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", polska centrala Pepco uspokaja klientów - w naszym kraju wszystkie sklepy sieci będą funkcjonować bez zmian. Ta założona w Polsce przez Brytyjczyków marka sklepów radzi sobie u nas bardzo dobrze. Problemy dotyczą tylko niemieckiego rynku. Obecnie Pepco działa na około 20 rynkach, m.in. także w Rumunii i Czechach. Łącznie ma ponad 3900 sklepów w całej Europie - pisze Fashion Biznes.
Zobacz także: Przedsiębiorstwo ze 138-letnią historią wyprzedaje swoje aktywa i poszukuje nabywcy. Więcej w tekście pt. "Del Monte Foods ogłasza upadłość. Amerykański gigant zatrudnia 2800 pracowników".
Źródła:Agencja Reutera, "Gazeta Wyborcza"