"Politycy! Opamiętajcie się! Dogadajcie się w fundamentalnych kwestiach dla bezpieczeństwa państwa! Bezpieczeństwo to nie tylko czołgi i armaty. To silne państwo, spójne państwo, to stabilne i bezpieczne finanse publiczne" - pisze na platformie X Sławomir Dudek, który prezentuje 12 faktów dotyczących stanu finansów publicznych.
Prezes Instytutu Finansów Publicznych podkreśla, że Polska ma obecnie "najwyższy w historii deficyt". "Drugi najwyższy deficyt w UE (za Rumunią), drugie najwyższe koszty obsługi w UE (za Węgrami)" - wymienia ekspert. Sławomir Dudek dodaje, że nasz kraj ma także najwyższy przyrost długu w UE i pod tym względem wyprzedziliśmy Rumunię. "Ogromny wzrost wydatków w latach 2023-2024, o 250 mld zł, ponad 6 proc. PKB. Mamy już w Polsce niemal szwedzkie wydatki i kurs na irlandzkie podatki. To model nie do utrzymania" - dodaje ekonomista.
Sławomir Dudek wylicza także, że "transfery socjalne w gotówce w Polsce to zaraz będzie 18 proc. PKB, a w Szwecji tylko 11 proc.". Podkreślił również, że wydatki obronne odpowiadają jedynie za 1/6 przyrostu wydatków. "Opozycja rozpędziła pociąg długu, a teraz uprawia hipokryzję i cynizm budżetowy. Obecny rząd w pułapce populizmu, zamiast przyhamować, dodał gazu. Jak chce minimalnie hamować (choć moim zdaniem za mało i nie te hamulce) to opozycja blokuje" - pisze ekonomista. Jego zdaniem rośnie ryzyko fiskalne, które po rosyjskim wtargnięciu dronów do Polski, jeszcze wzrosło. "Agencja ratingowa obniżyła perspektywę na negatywną" - prezes Instytutu Finansów Publicznych przypomniał także ostatnią ocenę Fitcha. Przypomnijmy, że według najnowszych danych Ministerstwa Finansów państwowy dług publiczny w drugim kwartale 2025 r. urósł do poziomu 1 769,6 mld zł. To oznacza wzrost o 56,3 mld zł (+3,3 proc.) w drugim kwartale oraz wzrost o 158 mld zł (+9,8 proc.) w porównaniu z drugim kwartałem 2024 r.
"Politycy chcą dalej rozdawać na lewo i prawo, udajemy, że stać nas na wszystko, na zwiększone wydatki obronne, jednocześnie ogromne transfery socjalne i obniżki podatków? Udajemy, że w finansach publiczny piekła nie ma. A piekło jest" - uważa Sławomir Dudek i apeluje do polityków, żeby się "dogadali". Do opozycji apeluje m.in. o to, by przestała "uprawiać cynizm i hipokryzję budżetową". "Przygotujcie wspólnie strategię redukcji deficytu w celu zapewnienia bezpieczeństwa finansów państwa, w celu uniknięcia kolejnych reakcji agencji ratingowych, w celu zapewnienia bezpiecznej przestrzeni fiskalnej na wydatki obronne" - pisze ekonomista. Według niego trzeba dokonać przeglądu wydatków i dochodów. "Nie stać nas teraz na osłabianie dochodów państwa choćby o złotówkę. Propozycje podatkowe prezydenta to równowartość kilkunastu tysięcy dobrych dronów wojskowych rocznie. Koszty kwoty wolnej można liczyć w lotniskowcach. Opamiętajcie się! Kiedy, jak nie teraz" - apeluje Sławomir Dudek.
Zobacz także: Minister zwrócił się do prezydenta. Więcej w tekście pt. "Domański wbija szpilę prezydentowi Nawrockiemu. 'Nie będzie dealowania'".
Źródła:X, Ministerstwo Finansów