Wielka Brytania odwróci brexit? "Nie za mojego życia"

Od Brexitu minęło już ponad 5 lat, ale wciąż pojawiają się głosy nad możliwością powrotu do UE. Na temat możliwości odwrócenia Brexitu wypowiedział się też minister zajmujący się stosunkami z Unią Europejską.
premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer
Fot. REUTERS/Alberto Pezzali

Powrót Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej?

Nick Thomas-Symonds pełniący funkcję ministra ds. konstytucji i stosunków z Unią Europejską w rządzie Keira Stamera wypowiedział się krytycznie na temat ewentualnego odwrócenia brexitu. Pomimo odwilży w relacjach z Brukselą i pozytywnych rozmów, w których pełnił istotną funkcję, polityk stwierdził, że nie wyobraża sobie takiego scenariusza. "Nie za mojego życia" - określił dosadnie taką ewentualność. Uważa, że po niedawnym resecie relacji bardziej konstruktywne jest budowanie partnerstwa strategicznego.

Zasadnicze różnice i zmiany w UE

Podobną opinię wyrażają inne osoby w kręgach rządzących. Taka ewentualność wydaje się wykluczona również ze względu na sposób, w jaki Unia zmieniła się od momentu wyjścia z niej Wielkiej Brytanii. - Zobowiązaliśmy się, że nie przystąpimy ponownie do jednolitego rynku ani do unii celnej, ani nie wrócimy do swobody przemieszczania się. I tak zostanie - powiedział Thomas-Symonds odnosząc się do wcześniejszych deklaracji Partii Pracy z 2024 roku.

Zobacz wideo "Zaraz przegoni nas Polska". Wybory w Wielkiej Brytanii

Negocjator z Unią Europejską

Polityk należy do najbliższych współpracowników premiera Keira Stamera. Tekę ministerialną otrzymał w lipcu 2024 roku i przez pierwszy rok urzędowania wielokrotnie latał pomiędzy krajami europejskimi, negocjując szczegóły porozumienia ramowego, które umożliwiłoby zacieśnienie wzajemnych więzi. W maju 2025 roku, na pierwszym po brexicie szczycie UE-Wielka Brytania jego starania umożliwiły uzgodnienie wielu kluczowych porozumień. Dotyczyło to m.in. partnerstwa na rzecz bezpieczeństwa i obrony, zmniejszenia bariery w handlu produktami rolno-spożywczymi, przestępczości, wzajemnego handlu emisjami CO2 czy kwot połowowych na wodach brytyjskich.

Przekraczanie kanału La Manche

Minister ma również kompetencje do negocjowania kwestii mobilności młodzieży oraz migrantów. Wzajemne relacje poprawiło wypracowanie z Francją porozumienia dotyczącego wymiany do 50 osób tygodniowo, które przekroczyły kanał La Manche. Osoby przybywające z kontynentu małymi łodziami zostaną zawrócone. W zamian za to Londyn zobowiązał się do przyjmowania z Francji osób ubiegających się o azyl, które potrafią udowodnić powiązania rodzinne z Wielką Brytanią. We wcześniejszym porozumieniu padły też deklaracje o przechwytywaniu łodzi przez francuskie służby do 300 metrów od własnego brzegu, jednak po niedawnym upadku rządu nie wiadomo, jak Paryż będzie się wywiązywał z tego zobowiązania. Poprawa wzajemnych relacji między Unią i Wielką Brytanią jest widoczna, choć nie oznacza to, że brytyjscy politycy faktycznie rozważają możliwość powrotu w unijne struktury.

Czytaj też:Koniec migracyjnego raju. Płacono tu pięć razy więcej niż u nas. A teraz? "Polska dogania"

Źródło: The Guardian

Więcej o: