Polska Policja wystosowała w sobotę (13 września) komunikat. "W związku z publikowanymi na profilu Stop Cham Warszawa/Przystanek Warszawa informacjami dotyczącymi funkcjonowania strony internetowej umożliwiającej zgłaszanie nieprawidłowego parkowania informujemy, że zadania służby dyżurnej Komendy Głównej Policji związane są z koordynacją działań na terenie kraju, w tym ratowania życia i zdrowia ludzkiego, i w żaden sposób przez nikogo nie powinny być wiązane z zajmowaniem się nieprawidłowym parkowaniem na terenie całego kraju" - czytamy na wstępie. O co dokładnie chodzi?
Aktywiści ze strony Stop Cham Warszawa stworzyli narzędzie do zgłaszania nieprawidłowego parkowania w polskich miastach. Zglosparkowanie.pl zostało uruchomione 4 września i działa błyskawicznie. Po wypełnieniu formularza zgłoszenie jest automatyczne przekazywane do dyżurnego policji. To właśnie odróżnia stronę od aplikacji 19115 czy zgłoszeń do Straży Miejskiej.
Policja skarży się jednak na ogrom spływających do niej zgłoszeń. W ostatnim miesiącu wpłynęło ich ponad 2300. "Dyżurny KGP przekierowuje takie wiadomości do właściwych terytorialnie dyżurnych komend wojewódzkich, jednakże ich masowe wysyłanie zakłóca wykonywanie zadań przez dyżurnego, także dotyczących ratowania życia i zdrowia ludzkiego, co przecież może spotkać każdego" - zwraca uwagę. I dodaje, że "zgłoszenie, zarówno na numer alarmowy 112, jak i bezpośrednio do służby dyżurnej, powinno być związane z sytuacjami wymagającymi podjęcia pilnej i natychmiastowej interwencji, wynikającej z zagrożenia życia lub zdrowia ludzkiego. Nieprawidłowe parkowanie zdecydowanie do takich nie należy". "Część z tych wiadomości zawiera wulgaryzmy i nie dotyczy w żaden sposób merytorycznego zgłoszenia. O to chodziło?" - dodaje polska policja. Służby podkreślają przy tym, że nie bagatelizują tego typu wykroczeń.
Na sobotni komunikat policji zareagowała między innymi polityczka Lewicy Anna-Maria Żukowska. "Ten komunikat jest wzorcowym przykładem na to, jak zniechęcić obywateli do współpracy z policją. Wygłaszacie pretensje do osób zgłaszających wykroczenia, a nie do tych, którzy je popełniają. 'Nie zawracajcie nam dupy, bo na Ukrainie jest wojna'. No to jest hit usprawiedliwień, serio, top" - napisała. "W Polsce upominanie się o egzekwowanie prawa bywa traktowane jak problem większy niż samo łamanie" - skwitowali natomiast twórcy aplikacji i podkreślili, że tylko jedno zgłoszenie zawierało wulgaryzm. "Uogólnianie tego przypadku to manipulacja mająca zdeprecjonować problem" - dodali.
Przeczytaj także: "Zaginiony Polak odnalazł się w Ukrainie. Teraz apeluje".
Źródła:Przystanek Warszawa (X), Polska Policja (X), Anna-Maria Żukowska (X)