Pokazali dane. Aż 93 proc. strategicznego dla Polski surowca dostarcza jeden kraj

Ważny dla Polski surowiec jest sprowadzany do naszego kraju praktycznie tylko z Ukrainy. W ostatnich latach znacząco zwiększyliśmy jego import z tego kierunku. Jest ku temu kilka ważnych powodów.
Kopalnia rudy żelaza - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Washington Alves

Polska niemal w całości swój import rudy żelaza uzależniła od Ukrainy. Tylko w zeszłym roku z tego kierunku pochodziło 93,6 proc. naszego importu tego surowca. Nie mieliśmy jednak za dużego pola manewru. W Europie złoża tego surowca w UE są relatywnie niewielkie i w większości wyczerpane, a w Polsce sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Nasze złoża są albo już wyeksploatowane, albo właściwie niemożliwe do wykorzystania przemysłowego. Pozostaje więc eksport, a tu wchodzi w grę właściwie tylko wielka czwórka - Brazylia, Republika Południowej Afryki, Kanada i Ukraina, gdzie znajduje się ok. 80 proc. światowych zasobów.

Zobacz wideo Jaka wymiana ziem między Rosją i Ukrainą? To ich kradzież przez Moskwę

Import z Ukrainy znacząco wzrósł. Co się stało?

Z tych kierunków swoje rudy żelaza sprowadza właściwie cała Europa. W 2024 r. udział dostawców spoza Unii Europejskiej w imporcie rudy żelaza do UE wyniósł 73,4 proc. - zauważa Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w Tygodniku Gospodarczym. Wyjątkiem jest Szwecja, gdzie która w 2024 r. odpowiadała za eksport 7,5 mln ton rudy żelaza do państw Unii. Resztę UE prowadzała z: Kanady (25,4 mln ton), Brazylii (16,6 mln ton), Ukrainy (14 mln ton) i Republiki Południowej Afryki (8,9 mln ton). Co ciekawe, zeszły rok był jednak wyjątkowy pod względem skali importu rud żelaza z Ukrainy do Polski. Rok do roku ten import wzrósł aż o 42 proc. Skąd taki skokowy wzrost?

- W latach 2022-2023 obserwowaliśmy gwałtowny spadek importu z tego kierunku ze względu na zakłócenia spowodowane rosyjską inwazją - wystąpił efekt niskiej bazy - wyjaśnia w komentarzu dla Next.gazeta.pl Marianna Sobkiewicz, starsza analityczka PIE w zespole klimatu i energii. Zauważa, że gdy spojrzymy na sam wolumen, to aż tak spektakularnego wzrostu nie ma. Wyniósł on 4,78 mln ton, czyli jedynie 8 proc. więcej niż średni wolumen importu z tego kierunku w latach 2014-2023. Mimo wszystko w ostatnich latach doszło do zwiększenia importu z Ukrainy przez Polskę. Wynikało to z kilku powodów. 

- W latach 2015-2024 udział Ukrainy w imporcie rudy żelaza do Polski zwiększył się z 70,1 proc. do 93,6 proc., co wynika z dwóch czynników. Po pierwsze, Polska przestała importować ten surowiec z Rosji, która w 2015 r. odpowiadała za 12,4 proc. importu rudy żelaza. Po drugie, w latach 2015-2024 całkowity import tego surowca do Polski obniżył się o 28,7 proc., co wynika ze spadkowego trendu w produkcji stali surowej - wylicza Marianna Sobkiewicz. Także Europa jako całość rezygnuje z rosyjskich rud żelaza. Wartość importu z tego kierunku spadła w zeszłym roku z 53,5 mln euro do 1,3 mld euro. 

Po co Polsce ruda żelaza? Ważny surowiec

Surowiec ten jest niezwykle ważny dla Polski. Głównie dlatego, że jest niezbędny do produkcji stali. W technologii tzw. wielkiego pieca produkcja 1 tony stali wymaga średnio 1,4 tony rudy żelaza. Inną popularną metodą jest wykorzystanie elektrycznych pieców łukowych. W tym wypadku przeciętnie wykorzystuje się 0,6 tony rudy żelaza na 1 tonę wyprodukowanej stali. Jasno widać, że na tym surowcu stoi przemysł stalowy. W raporcie Wise Europe dotyczącym przemysłu stalowego w Polsce zauważono, że "po kryzysie lat 80. XX wieku, od trzech dekad zużycie stali w Polsce nieustannie rośnie, podążając za coraz większymi potrzebami materiałowymi gospodarki". Skoro potrzeba więcej stali, potrzeba też więcej rud żelaza.

- W Polityce Surowcowej Państwa rudy żelaza zaklasyfikowane są jako surowiec strategiczny dla krajowej gospodarki. Wynika to z faktu, że ruda żelaza jest niezbędna w produkcji stali pierwotnej. Stal z kolei jest materiałem strategicznym ze względu na jej niezwykle szerokie zastosowanie w gospodarce, w tym w sektorze obronnym, budowlanym, energetycznym czy motoryzacyjnym - wyjaśnia starsza analityczka PIE w zespole klimatu i energii. - Priorytetowym celem polityki przemysłowej powinno być zapewnienie jak najwyższego udziału krajowej produkcji stali w jej całkowitym zużyciu w gospodarce, czego warunkiem jest bezpieczeństwo dostaw rudy żelaza do Polski - dodaje. 

Przeczytaj też: Rewolucja na granicach. Nowy potężny system. Padły słowa o "największym wyzwaniu".

Źródła: Polski Instytut Ekonomiczny, Wise Europe

Więcej o: