Wrocławska pizzeria VaffaNapoli postanowiła odpowiedzieć na pytanie, które często jest zadawane przez Polaków, czyli "czemu pizza jest tak droga"? Klienci mają sugerować, że pizza powinna kosztować 35 zł, ponieważ we Włoszech płacimy 8 euro. Do postu załączono menu, z którego wynika, że placki kosztują od 13 do 39 zł. Obecnie ceny są jednak wyższe i wahają się od 28 do 58 zł. "Dołączamy menu z 2019 roku. Wtedy ceny były o wiele niższe a zyski 2x większe. Niech wrócą te czasy!" - czytamy.
VaffaNapoli uśredniło obrót do 540 tys. zł brutto miesięcznie, podczas gdy koszty to aż 505 tys. zł. Na te ostatnie składają się 24 etaty (200 tys. zł brutto miesięcznie, przy uśrednieniu stawki do 49,5 zł brutto), opłaty za lokal, czynsz, prąd, gaz, księgowość itd., które wynoszą 115 tys. zł, z czego sam wywóz śmieci to 10 tys. zł oraz produkty, na które restauracja wydaje każdego miesiąca 130 tys. zł. Foodcost stanowi około 35 proc. obrotu. "Morał z tej bajki: Pizza to nie tylko mąka i ser. Branża permanentnie ledwo zipie od 2020 (COVID, inflacja +80 proc. na produktach, Polski Ład, czyli rosnące koszty pracy). My dajemy radę, bo mamy duży ruch, ale masa knajp niestety polegnie. To co? Ile powinna kosztować pizza według was w restauracji z pełną obsługą kelnerską?" - podsumowała restauracja.
Wpis poniósł się szerokim echem i zgromadził prawie 600 komentarzy. Komentarze z największa ilością polubień, to te, które zarzucają restauracji manipulację kosztami, choć niekoniecznie w odniesieniu do konkretnego lokalu, a całej branży, w której rzeczywiście jest bardzo dużo patologii, od zatrudnienia na umowach śmieciowych zaczynając. Inni uderzyli w VaffaNapoli i wypominali np. koszt spritza, "który w Wenecji można kupić za 3-4 euro, tutaj nagle kosztuje prawie 10 euro". Kolejny komentujący zwraca uwagę, że przedsiębiorcy podnieśli ceny niewspółmiernie do rzeczywistości. Ekonomiści mówili wówczas o spirali marżowo-cenowej i greedflacji (greed to po angielsku chciwość). Wysoki wzrost cen pozwolił bowiem podnieść marże i rentowność części przedsiębiorstw, w tym restauracjom. I choć negatywne wypowiedzi zdominowały sekcję komentarzy, to pojawiały się też osoby, które współczuły ich czytania właścicielom lokalu i wykazywały się zrozumieniem dla przedstawionych wyliczeń.
Czytaj też: Fatalne lato wpędziło tę branżę w Polsce w ogromne długi. Setki milionów na minusie
Źródła: VaffaNapoli [FB], OKO.Press, Obserwator Finansowy,. Business Insider Polska