Premierka Danii ostrzega Europę przed Rosją i apeluje o pilne działania. Mette Frederiksen udzielała wywiadu brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times". Ukazał się on w dniu, w którym po południu w Kopenhadze rozpoczyna się unijny szczyt dotyczący między innymi wzmacniania obronności Europy. Dania, kierująca w tym półroczu pracami Unii, była w ostatnim tygodniu atakowana dronami. Bezzałogowce krążyły m.in. nad lotniskami oraz obiektami wojskowymi. Duńskie władze podejrzewają Rosję.
- To prawdopodobnie dopiero początek. Musimy sprawić, aby wszyscy Europejczycy zrozumieli, o co toczy się gra i co się dzieje. Kiedy pojawiają się drony lub cyberataki, chodzi o to, żeby nas podzielić. Idea wojny hybrydowej polega na tym, żeby nam zagrozić, podzielić nas, zdestabilizować. Używać dronów jednego dnia, cyberataków następnego, sabotażu trzeciego. Więc to się nie skończy - tłumaczyła. Ostrzegła, że samo zwiększenie wydatków europejskich na sprzęt do obrony przed dronami i cyberatakami nie wystarczy. - Europa jest w najniebezpieczniejszej sytuacji od czasu zakończenia II wojny światowej - mówiła stanowczo.
Według duńskiej premierki z oczywistych względów obrona wschodniej flanki jest priorytetem Unii, bo tylko jeden kraj tak naprawdę zagraża Europie - Rosja. - Kończy nam się czas - zaznaczyła szefowa duńskiego rządu i zapowiedziała, że takie będzie mieć przesłanie do unijnych przywódców. Dyskusja na szczycie ma dotyczyć właśnie priorytetowych projektów dla Unii, które wzmocnią jej obronę. Na liście przygotowanej przez Komisję Europejską numer 1 to mur dronowy, a 2 to Straż Wschodniej Flanki.
Środowa dyskusja jest nieformalna, nie zakończy się wiążącymi decyzjami. Te spodziewane są za trzy tygodnie na szczycie w Brukseli. Wtedy mają być przyjęte projekty flagowe wzmacniające obronę. - Straż Wschodniej Flanki, to jeden z nich, musimy działać teraz - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. A elementem wzmocnienia wschodniej flanki będzie mur dronowy. - Europa musi stanowczo odpowiedzieć na rosyjskie ataki dronów na nasze granice - zapowiadała.
Przeczytaj też: Strach w Niemczech. Merz: Rzadko w powojennej historii sytuacja bezpieczeństwa była tak poważna.
Źródła: "Financial Times", IAR