Szef Ryanaira przejechał się po UE. "Siedzą bezczynnie i piją kawę". Ma żal m.in. do Polski

Szef Ryanaira jest wściekły na NATO oraz Unię Europejską, że nie reagują odpowiednio stanowczo na naruszenie europejskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Za każdym razem odbijało się to bowiem na działalności irlandzkiego przewoźnika.
Dyrektor generalny Ryanair Michael O'Leary przemawia podczas konferencji prasowej po corocznym walnym zgromadzeniu linii lotniczych
Fot. REUTERS/Clodagh Kilcoyne

Ryanair z apelem do państw NATO

- Nasza działalność została zakłócona trzy tygodnie temu, kiedy drony przeleciały nad Polską i polskie lotniska zostały zamknięte na cztery godziny. W zeszłym tygodniu duńskie lotniska były zamknięte przez około dwie godziny - wylicza w rozmowie z Politico dyrektor generalny Ryanair Michael O'Leary. - To dezorganizacja i wzywamy do podjęcia działań. Dlaczego nie zestrzeliwujemy tych dronów? Skoro rosyjski samolot wojskowy przelatuje nad przestrzenią powietrzną NATO - dziwił się O'Leary. Ma żal do europejskich państw o niewystarczającą reakcję.

Szef Ryanaira uderza w europejskich polityków

- Nie wierzę w europejskich przywódców siedzących bezczynnie, pijących herbatę i zajadających się ciasteczkami. Nie mam zaufania do von der Leyen. Jest bezużyteczna i powinna odejść - uderzał w europejskich przywódców dyrektor generalny Ryanair. Nie wierzy nawet w pomysł tzw. muru dronowego na wschodniej flance Europy. - Nie sądzę, żeby mur dronów miał jakikolwiek wpływ. Myślisz, że Rosjanie nie mogą wystrzelić drona z Polski? Jeśli nie potraficie nawet chronić przelotów nad Francją, jaką mamy szansę, żeby chronili nas przed Rosją? - dodawał, nawiązując do odwołania przelotów nad Francją z powodu strajków kontrolerów lotniczych. 

Zobacz wideo Polska zestrzeli rosyjskie myśliwce? Donald Tusk ujawnia

Europejscy przywódcy chcą wzmocnić bezpieczeństwo regionu

W środ (1 października) Kopenhadze spotykali się przywódcy unijnych krajów na nieformalnym szczycie. Dzień później odbędzie się spotkanie Europejskiej Wspólnoty Politycznej. Wtedy do przywódców dwudziestki siódemki dołączą liderzy państw kandydujących do Wspólnoty i blisko z nią współpracujących. Główne tematy tych spotkań to: wzmocnienie europejskiej obrony, zwłaszcza na wschodniej flance i wsparcie Ukrainy. Duńskie niebo podczas szczytu chronią Francja, Niemcy, Szwecja, a także Wielka Brytania. Zapewniają m.in. urządzenia radarowe oraz technologię przeciwdziałającą bezzałogowcom.

Nieformalne spotkania są przygotowaniem do szczytu za 3 tygodnie, już w Brukseli. Wtedy mają być przyjęte projekty flagowe wzmacniające obronę. - Straż Wschodniej Flanki, to jeden z nich, musimy działać teraz - zapowiadała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. A elementem wzmocnienia wschodniej flanki będzie mur dronowy. - Europa musi stanowczo odpowiedzieć na rosyjskie ataki dronów na nasze granice - dodawała.

Przeczytaj też: Mocne ostrzeżenie z Danii dla Europy. "Kończy nam się czas. To dopiero początek".

Źródła: Politico, IAR

Więcej o: