Od niespełna miesiąca po polskich liniach kolejowych jeździ czeski prywatny przewoźnik RegioJet. Na razie realizuje wyłącznie połączenia pilotażowe na trasie Kraków-Warszawa, ale od grudnia ruszy z połączeniami także na trasach: Warszawa - Poznań, Kraków - Warszawa - Gdynia oraz Warszawa - Ostrawa - Praga. To także mają być połączenia pilotażowe, by czeski przewoźnik nauczył się obsługiwać polskie trasy i przeszkolił 300 polskich pracowników. Na całego RegioJet ma zacząć działać w kwietniu przyszłego roku, ale już planuje kolejne połączenia na terenie naszego kraju.
Urząd Transportu Kolejowego przyznał 1 października pozwolenie na rozszerzenie oferty RegioJet w naszym kraju o kolejne trasy. Od grudnia 2026 r. czeski przewoźnik ma jeździć także na trasach:
Działalność przewoźnika na polskich trasach jest prowadzona bez państwowych dotacji, w trybie open access, czyli na komercyjne ryzyko przewoźnika. RegioJet zapewnia też, że będzie płacił podatki w Polsce i zatrudniał głównie polskich pracowników. "Wejście RegioJetu będzie miało pozytywny wpływ na zatrudnienie w kolejnictwie, a wynagrodzenia w tej branży będą rosły. Pensja doświadczonego maszynisty, bez nadgodzin, wyniesie około 16 tys. zł" - zapewnia przewoźnik. Firma chce też przygotować program szkoleń dla kierowców autobusów, by znaleźli zatrudnienie jako maszyniści.
Urząd Transportu Kolejowego wydał także zgodę na nowe trasy innemu czeskiemu przewoźnikowi - firmie Leo Express. Od grudnia przyszłego roku ma ona zapewniać połączenie Warszawa Wschodnia - Gdańsk Główny z przystankami na dworach: Iława Główna, Malbork oraz Tczew. Obecnie Leo Express jeździ on na trasach: Praga - Kraków - Warszawa oraz Lichkov - Kłodzko - Wrocław, w obie strony. Od 1 marca 2026 roku ruszają bezpośrednie połączenia kolejowe między Warszawą a Krakowem, które następnie będą kontynuowane do Pragi. Pociągi będą kursować dwa razy dziennie, a przewoźnik już rozpoczął sprzedaż biletów w promocyjnej cenie od 9 zł.
W tym roku ten czeski przewoźnik sprzedał już 70 000 biletów na swoje połączenia w Polsce. - Sprzedaż biletów na naszych dotychczasowych i nowych trasach w Polsce znacząco przekroczyła nasze oczekiwania. Oznacza to, że nasze pociągi są już na granicy dostępnej pojemności, dlatego w przyszłości będziemy ją stopniowo zwiększać - powiedział Peter Köhler, dyrektor generalny Leo Express. W dalszych planach firmy jest rozszerzenie siatki połączeń o Gdańsk, Łódź, Częstochowę, Poznań i Wrocław. Trwają również przygotowania do uruchomienia połączeń do innych destynacji w Europie Środkowej.
Przeczytaj też: "Marzniemy na dworcach, oni wsiadają i jadą. I to wszędzie. Jak Czechy to robią?".
Źródła: UTK, RegioJet, Leo Express