Ile naprawdę kosztuje leczenie Ukraińców w Polsce? Zaskakujące dane ZUS

Koszty leczenia obywateli Ukrainy budzą wątpliwości, a tematem chętnie żonglują politycy. W mediach pojawiła się ciekawa analiza danych z NFZ i ZUS. Wnioski okazują się zaskakujące.
NFZ
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Dopłacamy do Ukraińców?

Kwestia świadczeń dla Ukraińców budzi wiele emocji, a do tematu chętnie odwołują się liczni politycy z prezydentem Karolem Nawrockim na czele. Jak się jednak okazuje, w niektórych przypadkach państwo polskie nie tylko nie dopłaca, ale wręcz zarabia na sąsiadach. Dotyczy to składki zdrowotnej, którą płacą pracujący obywatele Ukrainy. Portal Rynek Zdrowia sprawdził dane Narodowego Funduszu Zdrowia i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Składki zdrowotne i wydatki

W 2023 roku ogólna kwota składek na ubezpieczenie zdrowotne obywateli Ukrainy wyniosła 3,1 mld zł. W 2024 roku było to już 3,8 mld zł. Takie informacje podał rzecznik ZUS, Karol Poznański. W większości pieniądze pochodziły od osób pracujących na umowę o pracę. W ubiegłym roku było to 2,3 mld zł (1,9 mld zł w 2023 r.). W mniejszym stopniu dotyczyło to zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia i umowy agencyjnej (0,9 mld zł w ub.r.) lub prowadzących własną działalność (0,4 mld zł w ub.r.). Tymczasem koszty leczenia Ukraińców są znacznie niższe.

Zobacz wideo Donald Tusk o Ukrainie. "Ta wojna to jest też nasza wojna"

Koszty leczenia obywateli Ukrainy

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia i NFZ, w 2024 roku koszty leczenia Ukraińców w Polsce wyniosły ok. 2,2 mld zł, z czego leczenie obywateli objętych specustawą (uchodźców) z Funduszu Pomocy wyniosło 747 mln zł (848 mln zł rok wcześniej), natomiast pozostałych obywateli Ukrainy 1,49 mld zł (1,1 mld zł w 2023 r.). W tym roku od stycznia do lipca była to kwota 1,38 mld zł (434 mln zł za leczenie pacjentów objętych specustawą i 946 mln zł za leczenie pracujących Ukraińców). Sama składka od ubezpieczonych przekracza więc znacznie koszty leczenia zarówno ubezpieczonych, jak i nieubezpieczonych i to o ponad 1,5 mld zł.

Kto ma prawo do leczenia?

Od 30 września dorośli obywatele Ukrainy niepłacący składek mają ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej (nowelizacja ustawy ukraińskiej). Nie przysługuje im już m.in. leczenie i rehabilitacja uzdrowiskowa, programy zdrowotne i programy lekowe, leczenie stomatologiczne, przeszczepy i endoprotezy, operacje usunięcia zaćmy, a także refundowane leki i wyroby medyczne na receptę. Pełny dostęp zachowują natomiast ubezpieczeni (na takich samych zasadach, jak pracujący Polacy) oraz dzieci do 18. roku życia. Opieka medyczna przysługuje też osobom, które doznały obrażeń w wyniku działań wojennych na terytorium Ukrainy. Za leczenie obywateli tego kraju objętych specustawą płaci budżet państwa.

Jednym z uzasadnień zmian była tzw. turystyka medyczna, a więc leczenie się w Polsce osób, które nie mieszkają u nas na stałe. Rzeczywista skala zjawiska nie jest jednak znana. Wprowadzenie ograniczeń ma do 4 marca 2026 roku przynieść dodatkowe oszczędności  w wysokości 29,31 mln zł. Po 4 marca ustawa ukraińska przestanie obowiązywać, ale nie wiadomo jeszcze, co ją zastąpi.

Czytaj też: Co z finansami NFZ? Tusk zabrał głos ws. składki zdrowotnej. Odpowiedział ministerce zdrowia

Źródło: Rynek Zdrowia

Więcej o: