Praca fizyczna znów może okazać się dobrym wyborem życiowym. Nie tylko jeśli chodzi o specjalistów. Niedobory pracowników fizycznych widoczne są w całym kraju, a proponowane pensje okazują się bardzo atrakcyjne. Z analizy, którą przedstawił Business Insider na podstawie raportu serwisu Pracuj.pl, wynika, że co piąte ogłoszenie o pracę jest obecnie kierowane do tej grupy zawodowej. Ranking stworzono na podstawie danych z "Barometru Zawodów 2025" wskazującego liczbę powiatów z deficytem konkretnego specjalisty, a także mediany wynagrodzeń z portalu Wynagrodzenia.pl oraz bieżących ogłoszeń w Pracuj.pl.
Jak pokazuje prognoza "Barometru Zawodów 2025", we wszystkich województwach występuje problem z niedoborami elektryków, kierowców samochodów ciężarowych czy spawaczy. W przypadku tych dwóch ostatnich profesji oraz dekarzy deficyt występuje cały czas od 2016 roku. Jest to efekt wielu czynników takich jak luka pokoleniowa i emerytura długoletnich pracowników, wyższe wymagania zawodowe (uprawnienia SEP, UDT czy certyfikaty spawalnicze), a także wyjazdy zagraniczne. W krajach skandynawskich czy Niemczech fachowiec może zarobić znacznie więcej, otrzymując też pełen pakiet świadczeń i wyższe standardy bezpieczeństwa.
Najbardziej poszukiwanym zawodem fizycznym w Polsce są kierowcy samochodów ciężarowych. Analiza wykazała deficyt aż w 331 powiatach. W transporcie krajowym zarobki na tym etacie to 6-8 tys. zł brutto miesięcznie, w międzynarodowym 9-11 tys. zł. Wyższe stawki można uzyskać, mając uprawnienia np. do przewozu materiałów niebezpiecznych (ADR), ale mediana wynagrodzeń wynosi 7 tys. zł brutto.
Drugie miejsce zajmują spawacze (deficyt w 297 powiatach) z medianą zarobków 6,7 tys. zł brutto, choć wynagrodzenia mogą wynosić nawet do 9,5 tys. zł brutto miesięcznie. Jeszcze więcej można zarobić na kontraktach specjalistycznych. Ceniona jest też umiejętność spawania różnymi metodami i materiałami (zarobki nawet powyżej 10 tys. zł brutto). Za granicą, ze znajomością języków i dodatkowymi uprawnieniami, pensja fachowców w tej branży może wynieść nawet w przeliczeniu 22-28 tys. zł brutto.
Poszukiwani są również elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy (deficyt w 294 powiatach) z medianą 7,4 tys. zł brutto. Mobilni specjaliści mogą tu zarobić nawet od 9 do 15 tys. zł brutto. Widełki dla pracy za granicą zaczynają się od ok. 10 tys. zł, ale potrafią sięgnąć nawet 50 tys. zł miesięcznie na kontrakcie B2B. Pozostałe miejsca w pierwszej dziesiątce to:
Zestawienie zamykają dekarze (deficyt w 191 powiatach), gdzie mediana zarobków to 7100 zł brutto. W sezonie można tu zarobić nawet 10-11,7 tys. zł brutto miesięcznie.
Czytaj też:To już przesądzone. Rynek pracy w Polsce wszedł w nową fazę. Powrotów nie będzie
Źródło:Business Insider