Międzynarodowy Fundusz Walutowy opublikował we wtorek 14 października prognozy gospodarcze, z których wynika, że inflacja w Polsce w tym roku wyniesie 3,8 proc. W przyszłym roku ma spaść do 2,8 proc., a w 2027 r. do 2,5 proc. Natomiast wzrost PKB w tym roku wyniesie 3,2 proc., w 2026 r. będzie to 3,1 proc., a na 2027 r. prognozowany jest wskaźnik 2,6 proc. Prognozy wskazują też, że bezrobocie ma wzrosnąć z 2,9 do 3,1 proc.
"Najnowsze prognozy MFW nie zostawiają wątpliwości. W 2026 polska gospodarka będzie nadal najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką UE" - skomentował minister finansów Andrzej Domański. "Zdajemy sobie jednak sprawę z wyzwań, jak chociażby ostatnie chińskie restrykcje w handlu metalami ziem rzadkich. Także o nich będziemy w najbliższych dniach rozmawiać w Waszyngtonie" - dodał.
Władze Chin zaostrzyły kontrolę eksportu pierwiastków ziem rzadkich. Eksporterzy będą musieli posiadać licencję na transfer technologii służących do ich wydobycia, wytapiania i przetwarzania. Nowe przepisy zabraniają również chińskim firmom współpracy bez zgody ministerstwa z firmami zagranicznymi w zakresie pierwiastków ziem rzadkich. Część przepisów weszła w życie z dniem natychmiastowym (9 października), a pozostała część zostanie wprowadzona od 1 grudnia. Pekin zapowiedział też, że wprowadzi ograniczenia eksportu do zagranicznych odbiorców w sektorze obronnym i półprzewodników.
Minister finansów Andrzej Domański uczestniczy w dorocznym spotkaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w Waszyngtonie w dniach 15-17 października. Jesienny szczyt obu instytucji będzie poświęcony globalnym trendom gospodarczym, inwestycjom i bezpieczeństwu. Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, w programie wizyty są rozmowy z przedstawicielami MFW, Banku Światowego, amerykańskiej administracji oraz środowisk inwestorskich. Domański spotka się także z amerykańskimi i polskimi mediami.
Tegoroczny szczyt odbywa się w czasie rosnącej niepewności na rynkach finansowych i spowolnienia wzrostu gospodarczego. Eksperci MFW ostrzegają, że napięcia geopolityczne i zmiany w polityce handlowej mogą osłabić globalne ożywienie.