Polska i USA szykują megaumowę dla Słowacji i Ukrainy. Ujawnili pierwsze szczegóły

Polska pracuje nad umową dotyczącą importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych na Ukrainę i Słowację. Jak informuje agencja Reuters, miałoby to wzmocnić amerykańsko-europejską współpracę energetyczną.
Amerykański gazowiec LNG
Fot. REUTERS/Joel Angel Juarez

Import skroplonego gazu z USA

Reuters powołuje się na informatorów biorących udział w negocjacjach. Ogłoszenie wspólnej deklaracji miałoby nastąpić w trakcie rozpoczynającej się 6 listopada transatlantyckiej konferencji energetycznej w Atenach. Będą w niej uczestniczyć ministrowie energii z 25 krajów z Europy, a także USA. Szczyt Partnerstwa na rzecz Transatlantyckiej Współpracy Energetyczno-Klimatycznej (P-TEC) potrwa dwa dni.

Ustalenie warunków dla Słowacji

Ogłoszenie deklaracji będzie jednym ze wstępnych punktów programu. - Po tym miałyby się rozpocząć rozmowy na temat warunków dostaw dla Słowacji - przekazał jeden z informatorów Reutersa. Przez Polskę na południe mogłoby być przesyłane od 4 do 5 miliardów m3 gazu rocznie, a więc podobna ilość, jaką Słowacja zużywa w ciągu roku.

4 listopada Karol Nawrocki w trakcie rozmów ze słowackim prezydentem Peterem Pellegrinim zadeklarował, że Polska stanie się hubem gazowym dla Słowacji, jeżeli ta będzie kupować paliwo z USA. O tym, że Polska jest coraz istotniejszym krajem na mapie przesyłu gazu za granicę, wspominał również prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.

Zobacz wideo Unijne sankcje puszczają gaz

Interkonektor polsko-słowacki

Polskę i Słowację łączy gazowy interkonektor, którego otwarcie nastąpiło pod koniec sierpnia 2022 roku. Jest to dwukierunkowa magistrala gazowa o długości około 164 kilometrów. Po stronie polskiej za realizację odpowiadał Gaz-System, na południu zajęła się tym słowacka spółka Eustream. Dzięki magistrali doszło do połączenia węzła w Strachocinie ze słowacką tłocznią Welke Kapusany.

Ukraina też myśli o amerykańskim gazie

Kijów również jest coraz bardziej zainteresowany zakupem amerykańskiego gazu. Częściowo ma to związek z rosyjskimi atakami na ukraińską infrastrukturę. "W wyniku rosyjskich ataków straciliśmy część naszej produkcji gazu, dlatego rozważamy mechanizmy finansowania zakupu amerykańskiego LNG i urządzeń sprężarkowych" - napisał na Facebooku minister gospodarki Ołeksij Sobolew po spotkaniach w Waszyngtonie w połowie października.

Jak wyjaśniła ministerka energetyki Switłana Hrynczuk, Ukraina chciałaby zwiększyć import gazu o 30 proc. Szef ukraińskiego państwowego koncernu naftowo-gazowego Naftohaz przyznał wcześniej, że przedsiębiorstwo zakupiło już około 0,5 miliarda metrów sześciennych amerykańskiego LNG.

Czytaj też:Orlen wysłał do Japonii najnowszy statek. Pierwsza taka dostawa w historii

Źródła:Reuters, IAR

Więcej o: