Jak wynika z rejestrów zamówień publicznych, rosyjski bank centralny przygotowuje się do tego, aby część jego pracowników przeszła szkolenie z obsługi broni palnej. Stało się tak po wcześniejszych nieudanych próbach zezwolenia wyższym urzędnikom tej instytucji na noszenie pistoletów i pistoletów maszynowych - pisze The Moscow Times.
Z przetargu opublikowanego we wtorek wynika, że bank zawarł umowę na naukę strzelectwa z broni automatycznej na licencjonowanych strzelnicach w Moskwie lub okolicach. Wykonawca musi zapewnić zaplecze, broń, amunicję i certyfikowanych instruktorów, a po jego zakończeniu ma obowiązek zniszczyć wszelkie informacje związane z umową.
Bank nie sprecyzował, którzy pracownicy wezmą udział w szkoleniu ani kiedy się ono rozpocznie. Jak podaje The Moscow Times, "od ubiegłego roku Centralny Bank Rosji stara się wzmocnić swoje środki bezpieczeństwa". Zwrócił się m.in. do zastępców gubernatorów i wysokich rangą urzędników o zezwolenie na noszenie broni palnej, w tym pistoletów Makarowa i pistoletów maszynowych.
Rzecznik banku powiedział wówczas, że proponowane środki mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa pracowników banku i jego aktywów na okupowanych terenach Ukrainy. Rząd ostatecznie ograniczył prawo do noszenia broni tylko do funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. W lutym moskiewski sąd nałożył na bank grzywnę po tym, jak funkcjonariusze Rosgwardii (Federalna Służba Gwardii Narodowej) znaleźli dwa pistolety niewłaściwie przechowywane w budynku ochrony banku.
Zobacz także: Kraje zachodnie dołączają do wyścigu o kluczowe minerały Arktyki. Więcej w tekście pt. "Zimowa gorączka w Arktyce. Wyścig o strategiczne minerały nabiera tempa".
Źródło:The Moscow Times