Oto najbardziej tajemnicza postać negocjacji ws. Ukrainy. Odgrywa kluczową rolę

Kiedy w minionym tygodniu wybuchł "pożar" związany wyciekiem planu pokojowego dla Ukrainy, rzekomo pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych, administracja Donalda Trumpa wysłała do jego gaszenia tajemniczą postać. Określana jest jako "facet od dronów".
Wołodymyr Zełenski i Dan Driscoll
Fot. REUTERS/Ukrainian Presidential Press Service

Najmłodszy w historii sekretarz armii USA, 39-letni Dan Driscoll, jest często nazywany "człowiekiem od dronów" prezydenta Donalda Trumpa ze względu na jego zaangażowanie w nowe technologie pola walki. BBC podkreśla, że do niedawna znany był głównie z dyskusji o budżetach, zaopatrzeniu i kwestiach kadrowych w amerykańskiej armii. To bliski przyjaciel wiceprezydenta J.D.Vance'a. Według nieoficjalnych informacji Discroll jest główna postacią strony amerykańskiej w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie

Rozmowy Driscolla z Rosjanami i Ukraińcami

Podobnie jak jego przyjaciel Vance, Driscoll studiował na uniwersytecie publicznym, zanim wstąpił do armii amerykańskiej, a następnie uzyskał tytuł magistra prawa na prestiżowym Uniwersytecie Yale. Obaj panowie po ukończeniu studiów pracowali również w finansach. W trakcie swojej kariery wojskowej Driscoll w 2007 r. uzyskał stopień oficerski, dowodził plutonem i w 2009 r. na kilka miesięcy wyjechał do Iraku. Teraz, zdaniem mediów, prowadzi w Abu Zabi rozmowy z Rosjanami na temat planu pokojowego. "Financial Times" dodaje, że Dan Driscoll będzie także rozmawiał z szefem ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanowem. 

Zobacz wideo Rosjanie do aktów dywersji biorą Ukraińców, żeby jątrzyć

Spotkanie w Kijowie z Zełenskim i nowy plan

BBC podkreśla, że Driscoll często wypowiadał się na temat wojny w Ukrainie, wskazując na ukraińskie drony jako na stosunkowo tanią, masowo produkowaną technologię, która świetnie spisuje się na polu walk. Jednak po nominacji na stanowisko sekretarza armii początkowo nie wydawał się zaangażowany w negocjacje mające na celu zakończenie wojny. Zamiast tego Trump liczył na swojego specjalnego wysłannika, Steve'a Witkoffa, który miał opracować plan zawieszenia broni.

Driscoll przejmie rolę Kelloga?

Po tym, jak wyciekły założenia 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy, "rzekomo pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych", Driscoll udał się do Kijowa na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim. W kolejnych dniach Driscoll wziął udział w dalszych rozmowach z ukraińskimi urzędnikami w Genewie, obok sekretarza stanu Marco Rubio, Witkoffa i zięcia Trumpa, Jareda Kushnera, i - jak czytamy - pomógł w opracowaniu nowego "uaktualnionego i dopracowanego planu pokojowego". Zdaniem BBC "istnieje możliwość, że Driscoll oficjalnie przejmie rolę negocjatora", gdy w styczniu swoją misję specjalnego wysłannika Trumpa ds. Rosji i Ukrainy zakończy Keith Kellog. 

Trump chce się spotkać z Putinem i Zełenskim

- Nie chcę tutaj operować żadnymi terminami. Dla mnie najważniejszą datą jest dzień, kiedy to wszystko się skończy. Teraz obie strony wciąż walczą. Z tego powodu ginie za dużo ludzi - mówił prezydent USA.  Donald Trump zasugerował, że niektóre punkty sporne planu pokojowego koncentrują się na przyszłej przynależności ukraińskiego terytorium, a negocjacje w tej sprawie są szczególnie skomplikowane. Prezydent we wtorek informował ponadto, że chce spotkać się z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim dopiero wtedy, gdy porozumienie pokojowe będzie ostateczne lub w końcowej fazie negocjacji.

Więcej o: