Zwycięzca jest tylko jeden. Tak kupują Polacy. Ta sieć sklepów miażdży konkurencję

Sonda zamieszczona pod artykułem o możliwych zmianach właścicielskich na rynku handlu pokazała, gdzie Polacy faktycznie robią codzienne zakupy. Wyniki odsłaniają układ sił między dużymi sieciami i pomagają zrozumieć zachowania klientów w czasie dużych zmian w branży.
Pod tekstem poświęconym temu, jak Polacy organizują swoje zakupy spożywcze, poprosiliśmy użytkowników o wskazanie miejsca, w którym robią je najczęściej.
fot. artykuły redakcyjne / fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Pod tekstem poświęconym temu, jak Polacy organizują swoje zakupy spożywcze, poprosiliśmy użytkowników o wskazanie miejsca, w którym robią je najczęściej. W sondzie wzięło udział 15985 osób, co pozwala zobaczyć, jak rozkładają się wybory między popularnymi sieciami i mniejszymi sklepami w różnych częściach kraju. Odpowiedzi tworzą obraz rynku, na którym jedna marka zdecydowanie prowadzi, kilka innych utrzymuje mocną pozycję, a lokalne placówki wciąż potrafią przyciągać stałych bywalców. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz wideo Jakie są ceny w Chorwacji po przyjęciu euro?

Jedna sieć wyraźnie prowadzi w rankingu. Druga potrafi jednak utrzymać się blisko czołówki

Zgodnie z wynikami na dzień 1.12.2025 r., najwięcej głosów w sondzie zdobyła sieć, którą jako główne miejsce codziennych zakupów wskazało 32,44 procent uczestników, czyli 5186 osób. Tak wysoki udział pokazuje, że dla wielu kupujących najważniejsze pozostają przewidywalne ceny, szeroki wybór podstawowych produktów i łatwy dostęp do sklepów w okolicy domu lub pracy. Popularność tej sieci wynika też z bardzo gęstej sieci placówek, co ułatwia zrobienie szybkich zakupów przy okazji innych obowiązków.

Wyniki sondy na 1.12.2025 r.
Wyniki sondy na 1.12.2025 r.fot. materiały redakcyjne

Drugie miejsce zajęła kolejna duża sieć dyskontowa, którą wybrało 16,32 procent głosujących, czyli 2608 osób. W jej przypadku znaczenie mogą mieć częste akcje tematyczne, rozbudowana oferta produktów własnych oraz połączenie niższych cen z szerszym wyborem wybranych kategorii. Dla wielu osób to właśnie tam trafia koszyk z zakupami tygodniowymi, planowanymi z wyprzedzeniem.

Polski gracz rośnie w mniejszych miejscowościach. Hipermarkety przyciągają przy większych wydatkach

Na trzeciej pozycji w zestawieniu znalazła się sieć rozwijająca się głównie poza największymi miastami, którą wskazało 10,16 procent uczestników, czyli 1624 osoby. Dla mieszkańców mniejszych miejscowości takie sklepy często są najbliższym miejscem, gdzie można w jednym miejscu kupić pieczywo, świeże warzywa i produkty chemiczne, bez konieczności dojazdu do galerii handlowej. Bliskość domu i możliwość zrobienia zakupów po drodze z pracy sprawiają, że jej znaczenie z roku na rok rośnie.

Wysokie wyniki uzyskały także duże markety, wśród których 8,65 procent głosów, czyli 1382 odpowiedzi, przypadło jednej z popularnych sieci, a 5,52 procent oraz 882 głosy trafiły do kolejnej. 3,90 procent uczestników, czyli 624 osoby, wskazało inny znany hipermarket. Takie sklepy często są wybierane przy większych zakupach rodzinnych, kiedy w jednym koszyku lądują zapasy na kilka dni, środki czystości oraz produkty dla dzieci. Uczestnicy sondy mogą traktować wizytę w dużym markecie jako rzadziej powtarzaną wyprawę, uzupełniając ją szybszymi zakupami w mniejszych placówkach.

Osiedlowe sklepy nie znikają z mapy. Mniejsze sieci i inne miejsca dopełniają codzienne wybory

Osiedlowe sklepy jako główne miejsce zakupów wybrało 5,20 procent głosujących, co oznacza 831 osób. Dla tej grupy najważniejsze są zwykle krótka droga z domu, możliwość wejścia na chwilę po kilka produktów oraz spokojniejsza atmosfera niż w dużych obiektach. Znaczenie ma też znajoma obsługa i poczucie, że zakupy zajmują dosłownie kilka minut.

W wynikach sondy pojawiły się również mniejsze sieci, które razem zebrały kilka procent wskazań. Jedną z nich wybrało 4,02 procent głosujących, czyli 642 osoby, kolejną 2,59 procent, co daje 414 odpowiedzi, następna uzyskała 2,30 procent i 368 głosów, a inna 1,95 procent oraz 312 wskazań. 3,74 procent uczestników, czyli 598 osób, zadeklarowało, że zakupy robi w innej dużej sieci niż wymienione w sondzie. Ciekawy jest też wynik odpowiedzi "Nie robię zakupów", którą zaznaczyło 3,22 procent głosujących, czyli 514 osób, co może oznaczać korzystanie z pomocy bliskich lub częstsze zamawianie produktów z dostawą do domu. Wyniki sondy pokazują, że Polacy szukają równowagi między ceną, wygodą i odległością od domu, nie kierując się wyłącznie nazwą na szyldzie.

Więcej o: