800 plus do zmiany? Koalicjantka Donalda Tuska ma pomysł. Dwa nowe warunki

Jest nowa propozycja zmian w programie "Rodzina 800 plus". Wprowadzony miałby zostać nowy warunek przyznawania tego świadczenia.
Katarzyna Kotula
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pojawił się nowy pomysł zmian w świadczeniu 800 plus. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i posłanka Lewicy Katarzyna Kotula zaproponowała go w rozmowie z Radiem Zet. - Bardzo chciałabym porozmawiać o tym, że faktycznie być może 800 plus powinno być zależne od wizyt patronażowych, czyli wizyt położnych i od bilansów dzieci, na które rodzic z dzieckiem powinien udać się do przychodni - przekonywała ministerka.

800 plus powinno być tylko w rodzinach bez przemocy?

Katarzyna Kotula pełni funkcję krajowej koordynatorki rządowego programu przeciwdziałania przemocy domowej. W rozmowie z Radiem Zet zdradziła, że przygotowane są już pilotażowe programy, w których rząd będzie chciał współpracować z pielęgniarkami, położnymi, ginekologami. - Takie rozmowy się już toczą i takie zmiany systemowe się dzieją - mówiła. W ten sposób rząd chciałby zwiększyć kontrolę nad przemocą w polskich domach. - Jak patrzę na raporty zespołu ds. analizy zdarzeń, mówimy o skrajnej przemocy wobec dzieci, które kończą się śmiercią. Najbardziej zatrważające są te w przedziale 0-3, bo okazuje się, że tych dzieci często nie mamy w systemie - dodawała. 

Grzegorz Wrona, ekspert ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wyliczał, że w Polsce mamy ok. 60 tys. przypadków przemocy domowej wobec dzieci rocznie. Chociaż w rzeczywistości te liczby mogą być jeszcze większe. - Myślę, że znacznie więcej osób, niż to ustalono, nie alarmuje też, że padło ofiarą przemocy, bo nie wierzą, że system im pomoże - przyznaje. W 2023 r. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę podawała, że co trzecie dziecko (około 32 proc.) doświadcza przemocy ze strony bliskich dorosłych.

Zobacz wideo Najgorszy i najlepszy polityk według przechodniów

Rząd wprowadzi zmiany w 800 plus?

Najważniejsi politycy w państwie wielokrotnie podkreślali, że nie chcą ruszać 800 plus, ani w górę, ani w dół. Kilka dni temu minister finansów Andrzej Domański oznajmił w Radiu Zet, że podniesienie tego świadczenia do 1000 zł w tej kadencji nie wchodzi w grę. Na temat propozycji Katarzyny Kotuli dotychczas się jednak nie wypowiadał. W przeprowadzonej pod koniec listopada ankiecie w Gazeta.pl aż 31,83 procent osób zagłosowało za wprowadzeniem kryteriów, które ograniczyłyby dostęp do programu tylko do części rodzin. Taki wynik pokazuje, że wielu dostrzega potrzebę mocniejszej kontroli i bardziej selektywnego wsparcia. 

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało w sierpniu, że od początku roku do czerwca złożono 4,6 mln wniosków o świadczenie na blisko 7,1 mln dzieci. 800 plus wypłacono w tym okresie na 6,4 mln dzieci. W sumie dało to łączną kwotę ponad 5,1 mld zł. 

Przeczytaj też: "Nowa propozycja. Zamiast 800 plus jednokrotna wypłata w wysokości ok. 350 tys. zł. Jeden warunek".

Więcej o: