Choć na co dzień coraz częściej płacimy kartą lub telefonem, gotówka w podróży wciąż bywa potrzebna. Przydaje się na wakacjach, w delegacji, podczas pracy za granicą albo przy powrocie do Polski. Problem w tym, że przy przekraczaniu granic obowiązują konkretne reguły, których wiele osób nie zna lub źle je rozumie. A to właśnie brak wiedzy najczęściej prowadzi do stresu, kontroli i kar finansowych.
Jeśli wjeżdżasz do Unii Europejskiej albo ją opuszczasz, musisz zgłosić środki o wartości 10 tys. euro lub więcej. Ten próg działa zawsze tak samo, niezależnie od tego, czy jedziesz samochodem, lecisz samolotem czy płyniesz promem. Do limitu wlicza się nie tylko gotówkę w banknotach i monetach. Liczą się także czeki podróżne, weksle na okaziciela, przekazy pieniężne oraz złoto inwestycyjne o określonej czystości. Co ważne, limit dotyczy jednej osoby. Podział pieniędzy między członków rodziny nie zawsze rozwiązuje problem, ponieważ organy celne mogą sprawdzać, do kogo faktycznie należą przewożone środki.
Przemieszczając się wyłącznie między krajami strefy Schengen, co do zasady nie trzeba zgłaszać przewożonej gotówki, nawet jeśli jej kwota jest wysoka, o ile dane państwo nie wprowadziło dodatkowych wymogów krajowych. Tak wygląda sytuacja np. przy podróży z Polski do Niemiec, Francji czy Włoch. Inaczej jest przy wyjeździe poza Unię Europejską albo przy wjeździe do niej z kraju trzeciego. Wtedy wraca obowiązek zgłoszenia gotówki powyżej 10 tys. euro. Warto też pamiętać, że nie wszystkie kraje UE należą do strefy Schengen, co może zaskoczyć podczas podróży.
Zgłoszenie gotówki polega na wypełnieniu deklaracji celnej, w której podaje się swoje dane, kwotę przewożonych środków, ich źródło oraz cel. Formularz dostępny jest na granicy, a w części krajów także online. Najczęstsze błędy to złe przeliczenie waluty na euro, pominięcie części środków lub przekonanie, że złoto i czeki nie podlegają zgłoszeniu. Skutki bywają poważne. Od grzywny, przez opóźnienie podróży, aż po czasowe zatrzymanie pieniędzy do wyjaśnienia.
Obowiązek zgłoszenia dotyczy również gotówki wysyłanej pocztą lub kurierem, jeśli jej wartość sięga 10 tys. euro. W takiej sytuacji nadawca albo odbiorca musi złożyć deklarację w wyznaczonym terminie po wezwaniu służb. Organy celne mogą zainteresować się także mniejszymi kwotami, jeśli pojawią się wątpliwości co do ich pochodzenia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji nietypowych lub niespójnych z deklarowanym celem podróży.