To nie są dobre wieści dla klientów. Większość firm w Polsce ma już cenowy plan

W 2025 roku inflacja średnioroczna w Polsce utrzymała się na relatywnie niskim poziomie. Było to nieco poniżej 4 proc., a pod koniec roku nawet poniżej 3 proc. Oto jak zdaniem ekspertów będzie wyglądał 2026 rok pod względem cen towarów i usług.
Bazar, zakupy - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

60 proc. średnich i dużych firm w Polsce zapowiada podwyżki cen towarów i usług w 2026 roku. To o 3 pkt. proc. więcej niż przed rokiem - tak wynika z najnowszego badania Grant Thornton. Tylko 3 proc. firm deklaruje obniżkę cen. "Wskaźnik netto (odsetek firm planujących podwyżki cen minus odsetek firm planujących obniżki) wynosi więc 57 pkt proc." - wyliczają analitycy. 

Jak podkreślono w raporcie, to z jednej strony wysoki wynik - wyższy niż przed rokiem - co sugeruje, że inflacja może w przyszłym roku wzrosnąć, a z drugiej wskaźnik pozostaje wyraźnie poniżej poziomów z lat 2021-2023. "Przedsiębiorcy nadal chcą więc podnosić ceny, ale nie zapowiadają już tak drastycznych podwyżek jak wówczas" - piszą eksperci Grant Thornton. 

Zobacz wideo Mazowiecki startował do Belwederu przy inflacji rzędu 600 procent!
Kiedy już wszystko wskazuje na to, że okres "postpandemicznej" wysokiej inflacji mamy za sobą, szefowie średnich i dużych firm planują znaczące podwyżki cen. Skąd ta rozbieżność? Na inflację konsumencką składają się nie tylko ceny towarów i usług produkowanych w kraju, ale też ceny energii elektrycznej i gazu oraz towary importowane, a te będą stabilne i będą ograniczały inflację

- tłumaczy dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton. Analitycy tej firmy audytorsko-doradczej zakładają inflację w 2026 roku na niskim poziomie 2,8 proc., choć powyżej średniej oczekiwań rynkowych. "Spodziewamy się wyraźniejszego wzrostu inflacji dopiero w 2027 r." - dodano w raporcie. 

Tak firmy w Polsce będą podnosić ceny

Na utrzymującą się presję inflacyjną ze strony polskich firm wskazuje nie tylko odsetek przedsiębiorstw, planujących podwyżki, ale też skala tych podwyżek. Ankietowane duże firmy myślą głównie o wzroście cen w przedziale 5-7 proc.- tak odpowiada 38 proc. tych, które zadeklarowały plan podniesienia cen. Duża grupa, bo 33 proc. przedsiębiorstw, zamierza podnosić ceny w przedziale 34 proc. Z kolei co dziesiąta badana firma planuje podwyżki rzędu 8-10 proc., a co dwunasta - o kilkanaście procent. 

Analitycy podkreślają, że statystycznie wskazania te są zwykle wyraźnie wyższe niż obecny wskaźnik inflacji (2,5 proc.) i prognozowany na 2026 rok (w okolicy 3 proc.). "Należy jednak pamiętać, że badanie obejmuje średnich i dużych producentów krajowych, a na inflację składają się również ceny towarów importowanych (zależne w dużej mierze od kursów walutowych) oraz inne koszty funkcjonowania gospodarstw domowych" - wskazuje Grant Thornton. 

Jak to wygląda na świecie?

Polska pod względem skłonności firm do podnoszenia cen nie wyróżnia się znacząco na tle innych gospodarek. Jak dodano, w wielu krajach skłonność przedsiębiorców do podwyżek cen jest wręcz jeszcze wyższa niż u nas. Według badania International Business Report, realizowanego przez Grant Thornton International, w 9 krajach - na 38 badanych - odsetek firm zapowiadających podwyżki cen jest wyższy niż w Polsce. Najwyższy odnotowano w Nigerii (82 proc, średnich i dużych firm planujących podnosić ceny), Turcji (80 proc.), Wielkiej Brytanii (70 proc.) i Indiach (70 proc.). 

Oto główne przyczyny cenowych skoków

Analitycy wskazują, że stała skłonność przedsiębiorców do podnoszenia cen to skutek kilku nakładających się na siebie procesów. To przede wszystkim efekt trwającej od niemal czterech lat wojny w Ukrainie i kryzysu energetycznego, co podniosło gwałtownie ceny energii oraz transportu. To oznacza, że koszty produkcji dóbr oraz realizacji usług znacząco wzrosły.

Według badania Grant Thornton, aż 59 proc. średnich i dużych firm twierdzi, że wysokie koszty energii są "silną" bądź "bardzo silną" barierą w rozwoju. "To nadal wysoki wynik, ale wyraźnie niższy niż w trzech ostatnich latach" - czytamy w raporcie. Po drugie, w warunkach wysokiej inflacji i niskiego bezrobocia utrzymuje się presja ze strony pracowników na podwyżki płac. Z badania wynika, że koszty pracy są istotną barierą już dla 64 proc. ankietowanych firm. To nadal jeden z najwyższych wyników w historii badania Grand Thornton, "ale wyraźnie niższy niż w ostatnich latach". 

Więcej o: