Ktoś chce przejąć InPost Rafała Brzoski. Tajemnicza oferta. Padają nazwy potencjalnych nabywców

We wtorek gruchnęła informacja o tajemniczej ofercie dotyczącej przejęcia firmy InPost. Co to naprawdę oznacza? Czy transakcja dojdzie do skutku? Po tej informacji akcje InPostu, który notowany jest na giełdzie w Amsterdamie, wystrzeliły. Ekspert wymienia, kto może sobie ostrzyć zęby na polskiego giganta.
Rafał Brzoska, prezes i założyciel firmy InPost
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

InPost w komunikacie podał, że otrzymał wstępną ofertę przejęcia wszystkich akcji spółki. Firma notowana powołała specjalny zespół złożony z członków rady nadzorczej i zarządu InPostu, który ma przeanalizować złożoną ofertę. Grupa InPost dodała m.in., że "nie można zapewnić", że oferta finalnie doprowadzi do realizacji transakcji. Nie podano informacji, kto złożył ofertę przejęcia wszystkich akcji InPostu.

Akcje InPostu wystrzeliły

Firma zapewnia, że uwzględnione zostaną interesy spółki oraz jej interesariuszy. Podkreślono, że dalsze informacje w tej sprawie będą publikowane "w stosownym" czasie. Po informacji o wstępnej ofercie dotyczącej przejęcia InPostu akcje spółki wystrzeliły - to obecnie wzrost aż o ok. 19,50 proc. (13,84 EUR). "Sama informacja o otrzymaniu przez InPost wstępnej, niewiążącej propozycji przejęcia wystarczyła, by wyraźnie pobudzić kurs akcji i poprawić nastroje wokół spółki. Gwałtowny ruch cenowy przy podwyższonym obrocie pokazuje, że rynek zaczął wyceniać potencjalny scenariusz transakcji z premią" - komentuje Mikołaj Sobierajski, analityk XTB. 

Zobacz wideo Opodatkowanie zysków z wynajmu mieszkań jest niższe niż zysków z giełdy

"Na razie nie mówimy o formalnej ofercie"

Ekspert dodaje, że na tym etapie jest to jednak bardziej reakcja na pojawienie się zainteresowania niż na jakiekolwiek konkretne ustalenia dotyczące warunków ewentualnego przejęcia. 

Na razie nie mówimy o formalnej ofercie, lecz jedynie o sygnale, że jakiś podmiot analizuje możliwość przejęcia. Brakuje informacji zarówno o potencjalnym kupującym, jak i o cenie, dlatego obecne zachowanie rynku opiera się głównie na spekulacjach i oczekiwaniach. Wzrost notowań wynika z nadziei na atrakcyjną propozycję w przyszłości, a nie z potwierdzonej decyzji. Utrzymanie wyższych poziomów kursu będzie zależeć od tego, czy pojawią się konkretne, wiążące komunikaty ze strony spółki

- ocenia analityk XTB. Mikołaj Sobierajski podkreśla, że InPost pozostaje dziś niekwestionowanym liderem rynku automatów paczkowych i dostaw typu out of home w Europie. Jego zdaniem, "choć skala działalności nie dorównuje globalnym gigantom takim jak DHL czy UPS, spółka wyróżnia się zaawansowaną technologią, dużym zasięgiem i sprawdzonym modelem logistyki ostatniej mili". 

DHL? Amazon? DPD?

Kto może sobie ostrzyć zęby na przejęcie InPostu? "W gronie potencjalnych nabywców można wskazać międzynarodowych operatorów logistycznych - DHL, który mógłby wzmocnić swoją obecność w Europie Środkowo-Wschodniej, DPD lub GeoPost, dla których przejęcie oznaczałoby konsolidację rynku automatów paczkowych i poprawę efektywności operacyjnej. Naturalnym kandydatem pozostaje także Amazon, dla którego InPost byłby sposobem na szybkie rozwinięcie infrastruktury dostawczej w regionie bez wieloletnich inwestycji od podstaw" - wymienia ekspert. 

Zwieńczenie drogi Rafała Brzoski?

Analityk XTB dodaje, że  nie można wykluczyć również zmian właścicielskich wśród obecnych inwestorów - największe pakiety posiadają PPF Group (ponad 28,75 proc.), wehikuł Rafała Brzoski (12,49 proc.), Advent International (10,98 proc.) oraz GIC (5,05 pros.). Mikołaj Sobierajski uważa, iż "dla Rafała Brzoski sprzedaż spółki oznaczałaby bardzo istotny zysk finansowy oraz zakończenie aktywnej roli menedżerskiej, co dodatkowo umocniłoby jego pozycję wśród najbogatszych polskich przedsiębiorców". Byłoby to także definitywnym zamknięciem etapu operacyjnego i symbolicznym zwieńczeniem "drogi przedsiębiorcy, który zbudował firmę od podstaw do pozycji europejskiego lidera" w logistyce dostaw out of home. Rafał Brzoska jest założycielem i prezesem InPostu. 

"Sygnał ryzyka utraty kontroli nad jedną z najcenniejszych spółek e-commerce"

Analityk XTB dodaje, że z perspektywy polskiej gospodarki byłby to jednocześnie "wyraźny dowód sukcesu firm rozwijających się poza granicami kraju oraz sygnał ryzyka utraty kontroli nad jedną z najcenniejszych spółek e-commerce wywodzących się z Polski". Zdaniem eksperta, "w dłuższym horyzoncie podobny scenariusz może dotyczyć także innych krajowych firm działających globalnie, takich jak CD Projekt, Asseco czy Ten Square Games, jeśli na stole pojawią się atrakcyjne propozycje ze strony zagranicznych inwestorów lub funduszy private equity". 

Więcej o: