Alarm ws. KSeF. Zagrożone tajemnice przedsiębiorstw? RPO reaguje

Rzecznik Praw Obywatelskich reaguje ws. skarg, które dostał od przedsiębiorców na nowy system KSeF. Wątpliwości budzi m.in. kwestia pozyskiwanych danych oraz mechanizmy kontroli.
Alarm przedsiębiorców ws. KSeF
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl // RPO

Przedsiębiorcy mają wątpliwości dot. Krajowego Systemu e-Faktur. Rzecznik Praw Obywatelskich zdradził, że regularnie wpływają do niego skargi od polskich przedsiębiorców m.in. od Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych reprezentującego mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Alarmują, że zakres zbieranych danych wykracza poza minimum konieczne do weryfikacji prawidłowości rozliczeń podatkowych i obejmuje informacje pozwalające na analizę modelu biznesowego przedsiębiorcy.

Przedsiębiorcy skarżą się na KSeF. Mają duże zarzuty

Od pierwszego lutego działalność rozpoczyna obowiązkowy Krajowy System e-Faktur KSeF, służący do wystawiania faktur w obrocie między firmami. Przedsiębiorcy obawiają się jednak, że nowy system praktycznie uzależnia możliwość wystawienia faktury - podstawowego instrumentu obrotu gospodarczego - od sprawności centralnego systemu państwowego. "Ryzyko awarii, błędów systemowych czy ograniczonej dostępności systemu przerzuca się na przedsiębiorców" - zgłaszają RPO.

Zobacz wideo Morawiecki: schrzaniłem ustawę podatkową

Co więcej, uważają, że wprowadza on powszechny, prewencyjny i niezróżnicowany mechanizm kontroli wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od przesłanek wskazujących na nadużycia czy naruszenia prawa. To ma budzić konstytucyjne wątpliwości. "Każdy przedsiębiorca jest traktowany przez system jako potencjalny sprawca naruszeń podatkowych, a dopiero później - ewentualnie - jako działający zgodnie z prawem. Odwraca to konstytucyjnie właściwą relację państwa z jednostką, w której domniemanie rzetelności i legalności działania obywatela jest punktem wyjścia, a ingerencja państwa następuje przy uzasadnionym podejrzeniu naruszenia prawa" - zwracają uwagę przedsiębiorcy. 

Co z danymi w systemie? Przedsiębiorcy się martwią

Wątpliwości budzi również kwestia danych. Obawiają się, że KSeF gromadzi dane "na zapas", a do tego "buduje architekturę fiskalnej kontroli o charakterze stałym i uprzednim, która nie jest reakcją na konkretne ryzyko, lecz trwałym elementem relacji przedsiębiorcy z państwem". Budzi to według przedsiębiorców poważne wątpliwości co do zgodności z zasadą państwa prawa i ochrony zaufania jednostki do władzy publicznej. Ponadto niepokoi ich skala danych, które będą uzyskiwać przedsiębiorcy.

"Zakres danych przekazywanych do KSeF obejmuje informacje, które w realiach obrotu gospodarczego stanowią w istocie tajemnicę przedsiębiorstwa, w tym w szczególności: strukturę cen i rabatów, warunki współpracy z kontrahentami, modele rozliczeń, sezonowość działalności oraz sieć relacji handlowych. Dane te mają bezpośrednią wartość ekonomiczną i ich ochrona stanowi element konstytucyjnej ochrony wolności działalności gospodarczej i praw majątkowych" - wyliczono w liście do RPO. "Powszechne i automatyczne przekazywanie takich informacji do centralnego systemu bez związania ich z procedurą kontrolną i bez ograniczenia do sytuacji podejrzenia naruszeń oznacza w praktyce wywłaszczenie informacyjne przedsiębiorców z ich know-how i tajemnicy handlowej, przy braku mechanizmów kompensacyjnych" - dodają. 

Ministerstwo Finansów pewne swoich decyzji

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Piotr Mierzejewski poprosił o stanowisko dyrektora Departamentu Podatków Dochodowych Ministerstwa Finansów Jarosława Szatańskiego. Z ostatnich wypowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego wynika jednak, że resort jest zadowolony z nowego systemu i uważa, że już na etapie prac nad nim wprowadzał wątpliwości przedsiębiorców. 

- Przeprowadziliśmy chyba największe konsultacje w historii Ministerstwa Finansów z przedsiębiorcami, uwzględniliśmy ok. 98 proc. uwag zgłoszonych przez polskie firmy - wyjaśniał minister Domański w rozmowie z Polskim Radiem. - Chcę jedną rzecz powiedzieć bardzo wyraźnie, bo ona się w debacie w mediach społecznościowych chyba niedostatecznie przebija: w 2026 roku nie będzie kar związanych z KSeF. To jest rok, w którym wspólnie z dużymi, średnimi i małymi firmami będziemy wciąż w pewien sposób pracować nad tym systemem. Każdy potrzebuje czasu na dostosowanie - dodawał. 

Celem KSeF jest między innymi uszczelnienie systemu podatkowego. Szacuje się, że dzięki temu budżet państwa zyska rocznie około 2 miliardów złotych. Od początku przyszłego miesiąca nowe rozwiązania będą obowiązywały firmy, których obrót w 2024 roku przekroczył 200 milionów złotych. Z kolei mniejsze przedsiębiorstwa zostaną objęte obowiązkiem przystąpienia do KSeF od 1 kwietnia. 

Przeczytaj też: "Wpadka Poczty Polskiej. Prawie 1 mln zł kary. Nieprawidłowości przy PIT-ach".

Więcej o: