Zygmunt Solorz nie składa broni ws. sukcesji. Złożył skargę konstytucyjną

Pod koniec ubiegłego roku nastąpił symboliczny koniec wielomiesięcznej batalii o sukcesję w biznesowym imperium Zygmunta Solorza. Po potężnych przetasowaniach kadrowych władzę w spółkach przejęły jego dzieci. Okazuje się jednak, że miliarder nie pogodził się z takimi rozstrzygnięciami.
Zygmunt Solorz - zdjęcie archiwalne
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Kilka dni temu prawnicy Zygmunta Solorza złożyli skargę konstytucyjną na orzeczenie sądu apelacyjnego, który prawomocnie zdecydował o sukcesji firm na rzecz dzieci miliardera - podaje Business Insider. Jak podkreślono, to ostatnia deska ratunku dla Solorza, ale ze znikomymi szansami na sukces

Sukcesja w biznesowym imperium Zygmunta Solorza. Dzieci przejęły władzę

Przypomnijmy, że sąd w Lichtensteinie stanął po stronie dzieci miliardera w wielomiesięcznym sporze o sukcesję. Piotr Żak, Tobias Solorz i Aleksandra Żak przejęli pod koniec roku władzę w biznesowym imperium Zygmunta Solorza. Zdaniem sądu wszystkie oświadczenia i deklaracje złożone przez Solorza w sierpniu 2024 r., dotyczące zmiany statutu, oświadczenia o następstwie oraz uchwały obiegowej są prawnie ważne, skuteczne i wiążące. Wskazano też, że Solorz nie działał pod wpływem błędu ani oszustwa. Oznacza to, że miliarder skutecznie przeniósł swoje prawa założycielskie w ramach Fundacji na Tobiasza Solorza, Aleksandrę Żak oraz Piotra Żaka.

Zobacz wideo Hładki o zmianach w TVP. "Nie wierze? w to, z?e politycy..."

Solorz chwyta się ostatniej deski ratunku. Chce wykorzystać wszystkie możliwości

Miliarder jednak się nie poddaje i chce wykorzystać wszystkie możliwości prawne, które mu jeszcze zostały. Skarga konstytucyjna na decyzję sądu w Lichtensteinie nie wstrzymuje wykonania wyroków, które przesądziły już o sukcesji w rodzinie Solorzów - jest nadzwyczajnym środkiem. W sprawie skargi nie będą już ustalane fakty, oceniane dowody czy przesłuchiwani świadkowie. Jak podkreśla Business Insider, badana będzie jedynie legalność prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji.

Aby skarga konstytucyjna Solorza była skuteczna, musiałby wykazać złamanie swoich fundamentalnych praw - np.  naruszenia przepisów postępowania czy błędnej wykładni przepisów przez sądy pierwszej i drugiej instancji. Sąd, który rozpatruje skargi konstytucyjne w Lichtensteinie, można porównać do polskiego Sądu Najwyższego, ma też jednak także uprawnienia przypisane Trybunałowi Konstytucyjnemu.

Zygmunt Solorz i Justyna Kulka pozbawieni funkcji

Według nieoficjalnych doniesień przyczyną sporu i zawirowań w relacjach Zygmunta Solorza z jego dziećmi ma być Justyna Kulka. Żona miliardera była związana z grupą Cyfrowy Polsat od 2012 r. Natomiast od 2023 r. zasiadała w radzie nadzorczej Telewizji Polsat. Była też członkinią rad nadzorczych wielu innych spółek, a w lipcu 2024 r. została wiceprzewodniczącą rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu. Podczas ostatniego walnego zebrania w tej spółce zdymisjonowano żonę biznesmena. Sam Zygmunt Solorz został już odwołany m.in. z rady nadzorczej spółki ZE PAK oraz z rady nadzorczej PAK-PCE, spółki zależnej Cyfrowego Polsatu. Stracił też funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Polsat Media oraz przewodniczącego rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu. 

Więcej o: