O tym, że Centralny Port Komunikacyjny (a właściwie Port Polska, bo tak od grudnia nazywa się ten projekt) będzie "największym węzłem logistycznym w Europie Środkowo-Wschodniej" słyszeliśmy już wiele razy. Przy okazji politycy często mówili o miejscach pracy, które inwestycja ma wygenerować. Długo nie było w tym jednak konkretów. Aż do teraz. Ujawniono szczegółowy plan zatrudnienia kilkudziesięciu tysięcy osób w ciągu najbliższych lat. To będzie prawdziwy boom na rynku pracy. - Realizacja inwestycji będzie jednym z największych impulsów rozwojowych dla polskiego rynku pracy w najbliższych dekadach - zapewniał Maciej Lasek, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Pierwsze rekrutacje mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. Ruszy bowiem budowa lotniska w Baranowie, a do tego potrzeba pracowników. W prace na robotach ziemnych zaangażowanych ma zostać ok. 2 tys. osób. Wraz z postępem prac liczba zatrudnionych ma rosnąć. W latach 2027-2028, gdy zacznie się budowa terminala, dróg startowych, dróg kołowania i płyt postojowych liczba pracowników będzie rosła. Najpierw do ok. 3,5 tys., a potem 6,5 tys. Szczyt zatrudnienia budowlańców przypadnie na lata 2029-2030, gdy na placu budowy lotniska ma znaleźć zatrudnienie od 16 do 18 tys. osób. W tym 1,2-1,4 tys. zajmujących się nadzorem budowy.
Jeszcze więcej rąk do pracy będzie potrzebne, gdy lotnisko zostanie otwarte. To planowane jest na 2032 r. W dniu otwarcia w samym lotnisku oraz w jego bezpośrednim otoczeniu zatrudnionych będzie ok. 35,1 tys. pracowników. A to dopiero początek. Wraz ze wzrostem ruchu i połączeń potrzebne będą większe kadry. W 2042 r. liczba zatrudnionych wzrośnie do 45,3 tys. osób, a w 2050 r. do 53,3 tys. Najbardziej potrzebni będą specjaliści od zawodów technicznych i operacyjnych - już w 2032 roku liczba miejsc pracy w tych obszarach wyniesie ok. 11,2 tys. etatów. Oprócz nich potrzebni będą:
Lotnisko to jednak nie wszystko. W ramach tego projektu powstaje bowiem również Kolej Dużych Prędkości. "To segment, który obecnie nie istnieje w Polsce i wymaga wykreowania zupełnie nowych kompetencji. Poza KDP, będą rozwijane kolejne linie, co również przyczyni się do zwiększenia popytu na pracowników w sektorze kolejowym" - podaje Port Polska w komunikacie. Prognozy mówią o wzroście etatów z 1,79 tys. w 2032 r. do ok. 2,27 tys. w 2042 r. Prawdopodobnie z czasem wzrośnie też zapotrzebowanie na pracowników, zarówno przy obsłudze infrastruktury, obsłudze taboru, jak i po stronie przewoźników. W końcu prognozowana liczba pasażerów kolei dalekobieżnej przekroczy do 2050 r. 140 mln rocznie.
Informacja o takim zapotrzebowaniu na pracowników pojawia się już nie bez powodu. - Planowanie kadr rozpoczynamy z wieloletnim wyprzedzeniem, odpowiadając na realne wyzwania rynku pracy i demografii. Musimy rozszerzać ofertę edukacyjną na poziomie światowym. Młodzi ludzie nie muszą wyjeżdżać za granicę, by pozyskiwać specjalistyczną wiedzę i uczestniczyć w unikalnych projektach - tłumaczy dr hab. Michał Wolański, prof. SGH, Dyrektor Instytutu Infrastruktury, Transportu i Mobilności. Rozwój takiej inwestycji oznacza bowiem m.in. stworzenie nowych ścieżek kariery w obszarach opartych na zaawansowanych technologiach oraz potrzebę nowych kompetencji.
- Nowe zawody kolejowe i lotnicze to dziś praca z zaawansowanymi technologiami. Inwestycje infrastrukturalne przestają być wyłącznie centrami logistycznymi - stają się całymi ekosystemami talentów. Naszym wyzwaniem jest przyciągnięcie nowych pokoleń do infrastruktury i logistyki, przy jednoczesnym wykorzystaniu potencjału ekspertów - podkreślał dr Filip Czernicki, Port Polska, prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny. Dodatkowo Port Polska już angażuje się w rozwój systemu edukacji. Nawiązuje partnerstwa z uczelniami oraz współpracuje z instytucjami. W planach jest także wykorzystanie potencjału pracowników z sektorów takich jak górnictwo, energetyka konwencjonalna czy przemysł ciężki, których kompetencje mogą zostać szybko zaadaptowane do nowoczesnej infrastruktury transportowej.
- Tworzymy jeden z największych w Polsce programów rozwoju nowoczesnych miejsc pracy, wykraczający poza tradycyjne inwestycje infrastrukturalne. Strategiczne inwestycje Port Polska będą katalizatorem transformacji rynku pracy. Długoterminowe planowanie zatrudnienia to fundament sukcesu programu - dodał prezes.
Przeczytaj też: Niemcy boją się polskiej inwestycji. "Nasza przewaga się wyczerpała". To będzie gigant.