Daniel Obajtek chwali się "nepotyzmem" w Orlenie. Koncern odpowiada. Wystarczyły trzy słowa

Daniel Obajtek otwarcie potwierdził to, co od dawna zarzucały mu media i polityce. Przyznał, że zatrudniał w Orlenie swoich znajomych, co szybko koncern skomentował.
Daniel Obajtek chwali się 'nepotyzmem' w Orlenie. Koncern odpowiada. Wystarczyły trzy słowa
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl // X: Biuro prasowe Orlen

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek udzielił wywiadu portalowi zero.pl. Przyznał się w nim, że gdy był szefem koncernu, zatrudniał w nich znajomych. - Czasami stosuję nepotyzm i kumoterstwo - powiedział otwarcie. Zastrzegł jednak, że zatrudniał tylko tych - "z wysokimi kompetencjami". To szybko podłapało biuro prasowe Orlenu, które przypomniało, że w 2023 r. należąca do Grupy Orlen państwowa spółka PGNiG Technologie zatrudniła na stanowiska wiceprezeski Stanisławę Kasprzycką. To nauczycielka plastyki i była dyrektorka szkoły podstawowej w Czechówce pod Myślenicami. "Nowe, nie znaliśmy" - zażartowało biuro prasowe Orlenu. 

Orlen bada nepotyzm za poprzedniego prezesa

Kwestia nepotyzmu za czasów Daniela Obajtka była dobrze znana w koncernie jeszcze zanim ten otwarcie się do tego przyznał. W ramach kompleksowego przeglądu nieprawidłowości w Grupie Orlen, obejmującego okres od stycznia 2016 roku do lutego 2024 roku, przeprowadzono blisko 120 audytów i inspekcji. Stwierdzono m.in. "częste naruszenia wewnętrznych procedur w zakresie wsparcia firm i instytucji powiązanych z ówczesnym prezesem Orlenu , jego rodzinnym miastem lub jego współpracownikami". 

Orlen podał w komunikacie za przykład tego zjawiska podpisanie umowy na dostawę hot dogów z firmą W. "Kontrola wykazała, że firma została wpisana na listę uczestników postępowania przetargowego, mimo że nie przeszła obowiązkowego badania rynku. Równie nieuzasadniony był wybór firmy w ramach niestandardowego, zamkniętego postępowania. Kontrola ujawniła również pośrednie powiązania między firmą W a Danielem Obajtkiem" - czytamy. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie wpłynęło do prokuratury pod koniec marca 2025 r.

Zobacz wideo Daniel Obajtek do Szymona Hołowni: Trzeba nie mieć żadnej wiedzy ekonomicznej

Tomczyk: Politycy PiS byli zatrudniani w spółkach, które kontrolował Obajtek

W 2021 r. będące jeszcze w opozycji Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL powołały zespół śledczy ws. prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Cezary Tomczyk, poseł KO mówił wtedy, że "to nie PiS zatrudnia Obajtka, ale to Obajtek zatrudnia PiS". I wyliczył długą listę nazwisk osób, które były blisko związane z PiS-em i znalazły zatrudnienie w spółkach, nad którymi kontrolę miał Daniel Obajtek. 

- Z ostatnich danych wynika, że w firmie, w której udziałowcem jest Daniel Obajtek, zatrudniony jest syn pani (byłej) premier Beaty Szydło, choć figuruje tam pod zmienionym nazwiskiem. Jeśli spojrzymy na pana posła (Tadeusza) Cymańskiego, znajdziemy jego córkę w Enerdze. Jeżeli spojrzymy na pana posła (Kazimierza) Smolińskiego, znajdziemy syna w Enerdze. Jeżeli spojrzymy na panią (byłą) minister (Jadwigę) Emilewicz, znajdziemy męża w Orlenie. Gdy na panią poseł (Małgorzatę) Golińską, widzimy brata w Enerdze, na pana posła (Leonarda) Krasulskiego - widzimy córkę w Enerdze, na pana posła (Kacpra) Płażyńskiego - widzimy pracownika Energi. Wreszcie na panią marszałek (Elżbietę) Witek, której siostra jest pracownikiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Obajtek był prezesem ARiMR w latach 2016-17) - podawał w 2021 r. Cezary Tomczyk, cytowany przez Polsat News. Dodać do tej listy można też syn Jacka Kurskiego, absolwenta turystyki po AWF, który został zatrudniony w Lotosie Upstream.

Przeczytaj też: Mieszkania stoją puste, podaż przebiła popyt. "Deweloperzy czują presję". Co zrobią?

Więcej o: