Nowy wyjazdowy hit. Coraz więcej turystów z Polski. Wzrost o 122 proc. "Zmiana podejścia"

Czechy nowym turystycznym hitem wśród Polaków. Coraz więcej z nas spędza tam urlop. Liczba turystów z Polski wystrzeliła. Jeszcze kilkanaście lat temu to było nie do pomyślenia.
Polacy coraz częściej spędzają wakacje w Czechach
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl .// Czeska Organizacja Turystyczna

Od kilku lat obserwuję, jak za naszą południową granicą rośnie "moda na Polskę". Czesi coraz częściej spędzają lato nad polskim morzem, na Mazurach czy na Podhalu. Tymczasem w cieniu tej popularności rosło odwrotne zainteresowanie. Także Polacy coraz chętniej wypoczywają w Czechach. Czeska Organizacja Turystyczna podaje, że w zeszłym roku prawie milion Polaków wybrało się na wypoczynek za południową granicą. Liczba gości z Polski wyniosła 939 926, co oznacza wzrost aż o 11,9 proc. rok do roku.

Coraz więcej Polaków odwiedza Czechy

Czechy odwiedziło w zeszłym roku tylu Polaków, że po raz pierwszy w historii staliśmy się drugą nacją najczęściej odwiedzającą ten kraj. Wyprzedzili nas tylko Niemcy. Znaleźliśmy się jednak przed blisko związaną z Czechami Słowacją. Kolejne miejsca zajmują Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy. Generalnie był to dobry rok dla czeskiej turystyki. W 2025 roku w czeskich obiektach noclegowych zatrzymało się blisko 23,6 mln gości, którzy wygenerowali łącznie 59,1 mln noclegów, o prawie dwa miliony więcej niż w roku poprzednim. Z tego aż 1,87 mln noclegów udzielono polskim gościom. To wzrost o niemal 13,4 proc. 

Te dane pokazują, że Czechy przestają być dla Polaków wyłącznie kierunkiem na krótki wypad. Coraz częściej wybierane są dłuższe pobyty. "Obserwujemy zmianę podejścia. Czechy są bliskie, a jednocześnie odróżniające się i w dużej mierze wciąż nieodkryte. Coraz więcej gości z Polski przekonuje się, by przyjechać przynajmniej na kilka dni - dla własnej wygody, ale też dlatego, że Czechy są ciekawe i w wielu aspektach wyjątkowe. Po naszej stronie bardzo doceniamy to zainteresowanie - zależy nam na gościach z Polski i aktywnie ich zapraszamy" - podkreśla w komentarzu dla Next.gazeta.pl Anna Gruszczyńska z Czeskiej Organizacji Turystycznej. 

Zeszłoroczne wyniki robią jeszcze większe wrażenie, gdy spojrzy się na dane w szerszej perspektywie. Jeszcze w 2012 r. Polska zajmowała dopiero 6. miejsce wśród rynków zagranicznych. Od tego czasu liczba przyjazdów z Polski wzrosła aż o 122 proc. - najwięcej spośród wszystkich rynków (z wyjątkiem Rosji). Co ciekawe, w zeszłym roku szczególnie dynamicznie rosły przyjazdy turystów z Izraela (+33 proc.) oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich (+30 proc.).

Zobacz wideo Ile powinniśmy mieć wolnego? [SONDA]

Gdzie Polacy najczęściej jadą w Czechach?

Trend wzrostowy widoczny był w całym kraju. Analiza kluczowych wyróżników 14 czeskich regionów pokazuje, że największym wzrostem zainteresowania Polaków w 2025 roku cieszyły się kraj pardubicki (+37 proc.) oraz Czechy Południowe (+32 proc.). Wzrost zainteresowania konkretnymi regionami Czech dobrze widać na poniższej mapie. 

"W kraju pardubickim (Czechy Wschodnie) największym motorem wzrostu jest resort Dolni Morava z wieloma unikatowymi atrakcjami. Coraz większą popularnością cieszą się także Pardubice jako kreatywne miasto idealne na komfortowy city break oraz Litomyśl - jedno z najpiękniejszych miasteczek w Czechach. To region przy samej granicy, trochę niedoceniony, a naprawdę wart odkrycia - Czechy w pigułce: niebanalne i inspirujące" - opowiada nam Anna Gruszczyńska. Z kolei Czechy Południowe nazywa bajkowym regionem zamków i stawów.

Dla Czechów był w ubiegłym roku numerem jeden w turystyce krajowej. Dla porównania - w wielu polskich kurortach nad Bałtykiem spotykamy jednego Czecha na trzech Polaków, natomiast w Czechach Południowych, mimo dużych wzrostów, przypada jeden zakwaterowany Polak na blisko 70 Czechów - co pokazuje potencjał dalszego rozwoju 

- zauważa. 

Najchętniej Polacy wybierają się od lat do Pragi, która odpowiada za 41 proc. pobytów polskich gości. Biorąc pod uwagę wszystkie nacje, stolica generuje łącznie niemal 19 mln noclegów, czyli 32 proc. wszystkich przenocowań w kraju. Czeska Organizacja Turystyczna zauważa jednak, że udział stolicy stopniowo się zmniejsza, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu ostatnimi regionami. W noclegach turystów krajowych Praga zajmuje dopiero piąte miejsce, natomiast w turystyce zagranicznej - zwłaszcza z rynków odległych - pozostaje zdecydowanym liderem. 

Turystyka między Czechami a Polską kwitnie

Czeska Organizacja Turystyczna prognozuje, że potencjał dalszego rozwoju relacji turystycznych między Polską a Czechami pozostaje bardzo duży. - Jeśli chodzi o 2026 rok, jesteśmy dobrej myśli. Chęć poznawania się jest po obu stronach, dlatego wierzymy, że wzrost zainteresowania podróżami, kulturą i współpracą będzie się utrzymywał. Z naszego punktu widzenia nawet 100 proc. wzrost byłby mile widziany, ale ucieszymy się z każdego dodatkowego procenta - przyznaje Anna Gruszczyńska.

Wzrost ruchu turystycznego między Polską a Czechami ma charakter wzajemny. Turyści z obu krajów dostrzegają, że mimo geograficznej bliskości oferta turystyczna znacząco się różni. Na czym każdy zyskuje. Ostatnie dane dotyczące turystyki w naszym kraju też były bardzo optymistyczne. Podano, że od stycznia do listopada 2025 roku z turystycznej bazy noclegowej skorzystało 39,6 mln turystów, co oznacza wzrost o 9,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Liczba turystów krajowych zwiększyła się o 9,3 proc., natomiast liczba turystów zagranicznych wzrosła o 12 proc. Turystyka odpowiadała za ok. 5 proc. polskiego PKB.

Więcej o: