Wpłatomaty pozwalają szybko wpłacić pieniądze na konto bez wizyty w oddziale banku. Wielu klientów nie zdaje sobie jednak sprawy, że większe wpłaty gotówki są analizowane przez systemy bezpieczeństwa banków. Instytucje finansowe działają tu zgodnie z przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, które określają limity, procedury oraz sytuacje, gdy transakcja może zostać zgłoszona do państwowych systemów kontrolnych.
Polskie banki mają obowiązek monitorować operacje finansowe klientów zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Przepisy obejmują zarówno przelewy, jak i wpłaty gotówki wykonywane w oddziałach oraz we wpłatomatach. Jeżeli wpłata gotówki na konto przekroczy równowartość 15 tys. euro, czyli około 64 tys. zł (na dzień 4 marca 2026 roku), bank musi zgłosić taką operację do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Obowiązek dotyczy jednej transakcji lub kilku powiązanych operacji, które łącznie przekraczają ten próg. Generalny Inspektor Informacji Finansowej działa w strukturze Ministerstwa Finansów i analizuje takie zgłoszenia w systemie przeciwdziałania praniu pieniędzy. Dane mogą być następnie wykorzystywane przez inne instytucje państwowe, w tym organy skarbowe. Obowiązek dotyczy osób prywatnych i przedsiębiorców. Samo zgłoszenie nie oznacza kontroli podatkowej, lecz umożliwia analizę dużych przepływów pieniędzy w gospodarce.
Banki korzystają z algorytmów oceny ryzyka, które analizują sposób korzystania z konta przez klienta. Każda operacja jest porównywana z wcześniejszą aktywnością na rachunku. Jeżeli wpłata gotówki nie pasuje do wcześniejszego profilu transakcji, bank może uznać ją za operację wymagającą dodatkowej weryfikacji. Może to dotyczyć sytuacji, gdy klient zaczyna często wpłacać gotówkę, mimo że wcześniej korzystał głównie z przelewów lub płatności kartą. Analizowane są między innymi częstotliwość wpłat, ich wysokość oraz powtarzalność operacji. W niektórych sytuacjach środki są blokowane. Gdy system bezpieczeństwa uzna operację za nietypową, bank może rozpocząć procedurę wyjaśniającą.
Klient może zostać poproszony o dokumenty potwierdzające źródło środków. Najczęściej są to umowa sprzedaży, umowa darowizny, faktura, dokumenty związane z działalnością gospodarczą lub potwierdzenie wypłaty z innego rachunku bankowego. Dzięki nim bank może potwierdzić legalne pochodzenie pieniędzy. Do czasu zakończenia weryfikacji bank może wstrzymać realizację operacji lub czasowo ograniczyć dostęp do części środków znajdujących się na koncie. W praktyce dzieje się to w ramach procedur bezpieczeństwa AML (czyli przeciwdziałania praniu pieniędzy) albo po przekazaniu informacji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.
Niektórzy klienci próbują uniknąć raportowania większej kwoty, dzieląc wpłatę na kilka mniejszych operacji. Systemy bankowe potrafią jednak analizować powiązane transakcje. Jeżeli kilka wpłat wykonanych w krótkim czasie tworzy łącznie kwotę przekraczającą próg 15 tys. euro, mogą zostać potraktowane jako jedna operacja i zgłoszone do systemów kontrolnych. Taki schemat bywa interpretowany jako próba obejścia przepisów. Najważniejsza zasada jest prosta: przy większych wpłatach gotówki warto zachować dokumenty potwierdzające pochodzenie pieniędzy, ponieważ bank może poprosić o ich przedstawienie.