Estonia. Byli członkowie rady spółki powiązanej z Zondacrypto zawiadamiają prokuraturę

Byli członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OU, estońskiej spółki powiązanej z marką Zondacrypto, poinformowali, że złożyli do estońskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz powiadomili estoński wywiad finansowy.
Zondacrypto
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W czwartkowym oświadczeniu opublikowanym na portalu X byli członkowie rady nadzorczej Veronika Tugo, Guido Buehler i Giorgi Dżaniaszwili podkreślili, że w związku z ich rezygnacją, która miała miejsce w niedzielę, uznali za konieczne przekazanie opinii publicznej dodatkowych informacji na temat podjętych przez nich kroków po ujawnieniu sytuacji dotyczącej spółki.

Zawiadomienie do estońskiej prokuratury i służb finansowych

"Od początku incydentu staraliśmy się nieustannie uzyskać jasne wyjaśnienia od prezesa zarządu spółki w związku z bieżącymi problemami związanymi z wypłatami, płynnością finansową spółki oraz statusem i dostępnością aktywów, które były przedstawione jako należące do spółki. Niestety, pomimo bezpośrednich próśb o wyjaśnienia, nie udało nam się uzyskać wystarczająco jasnych, weryfikowalnych i spójnych informacji" - napisano w oświadczeniu.

Zobacz wideo

Byli członkowie rady nadzorczej zaznaczyli, że od samego początku tej sytuacji mieli do czynienia z informacjami, które były niejasne, sprzeczne, a czasami niezgodne zarówno z oświadczeniami publicznymi, jak i informacjami wcześniej prezentowanymi wewnętrznie. Ich zdaniem ważne pytania dotyczące własności, kontroli i dostępności aktywów stanowiących majątek spółki pozostały bez odpowiedzi.

"W tych okolicznościach, biorąc pod uwagę powagę sytuacji, a także potencjalny wpływ na klientów, wierzycieli, pracowników i inne zainteresowane strony, doszliśmy do wniosku, że sprawa musi zostać poddana niezależnemu rozpatrzeniu przez odpowiednie organy" - napisali. "W związku z tym postanowiliśmy złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do estońskiej prokuratury oraz powiadomić estońską jednostkę wywiadu finansowego, aby właściwie organy mogły ocenić sytuację w ramach swoich uprawnień" - dodano.

Członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OU zrezygnowali ze stanowisk

Zarejestrowana w estońskim rejestrze gospodarczym e-Aeriregister pod numerem 14814864 spółka miała trzyosobową radę nadzorczą. W niedzielę wszyscy członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OU poinformowali o rezygnacji ze stanowisk. W opublikowanym oświadczeniu podkreślili, że decyzję o odejściu ze spółki każdy z nich podjął niezależnie. Podkreślili przy tym, że rada nadzorcza zapoznała się z sytuacją dopiero po eskalacji w polskich mediach.

Licencja kryptowalutowa Trade Estonia OU pozwalała na świadczenie usług największej polskiej giełdzie kryptowalut Zondacrypto. Na początku kwietnia media poinformowały, że giełda może mieć poważne problemy z płynnością - analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.

Problemy z wypłatami i śledztwo ws. Zondacrypto

Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze. Prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewnił, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca".

Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł. Premier Donald Tusk przekazał w ub. tygodniu, że - według szacunków - poszkodowanych w związku z działalnością Zondacrypto może być nawet 30 tysięcy osób. 

Redagowała Kamila Cieślik

Więcej o: