Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znowelizowało rozporządzenie dotyczące opłaty reprograficznej. Jest to opłata pobierana od "czystych nośników", na które legalnie można kopiować utwory na własny użytek. Nie jest to natomiast "podatek od piractwa", jak często nazywana jest opłata reprograficzna.
Ministerstwo argumentuje, że wpływy z opłat reprograficznych w Polsce od wielu lat należą do najniższych w UE, na czym tracą tysiące polskich twórców i wykonawców. W 2024 roku wpływy te wyniosły w Polsce 36 mln zł. Zdaniem resortu nowelizacja pozwoli zwiększyć je do 150-200 mln zł. Taka kwota stanowiłaby 15-20 proc. wpływów z tytułu zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, tak jak ma to miejsce np. w Hiszpanii, na Słowacji czy na Węgrzech.
Ostatnim razem lista nośników objętych opłatą reprograficzną była aktualizowana w 2011 roku, gdy dodano do niej "cyfrowe urządzenia przenośne mp3 i mp4". Ministerstwo tłumaczy, że nowelizacja rozporządzenia jest niezbędna, bo wiele urządzeń albo wyszło całkowicie z powszechnego użycia, albo jest coraz mniej obecnych (magnetofony, magnetowidy, kasety VHS), a pojawiły się nowe urządzenia umożliwiające przechowywanie i kopiowanie utworów.
W uzasadnieniu nowelizacji resort tłumaczy, że nowe kluczowe pozycje na liście to smartfony, laptopy, komputery stacjonarne, tablety oraz telewizory i dekodery z wbudowaną pamięcią.
Zostają one objęte opłatą w wysokości 1 proc. (liczoną od ceny netto sprzedaży urządzenia lub nośnika). Według ministerstwa to właśnie te kategorie przyniosą zdecydowaną większość wpływów z opłat.
W Polsce najczęściej kupowanymi smartfonami są te z przedziału cenowego 1500-2000 zł. Czyli 1219-1626 zł brutto. 1 proc. opłaty reprograficznej od takich smartfonów wyniesie zatem 12-16 zł.
Natomiast najczęściej kupowane telewizory to 55-calowe w średniej cenie 3289 zł. 1 proc. opłaty reprograficznej (naliczanej od ceny netto) wyniesie w tym wypadku ok. 26 zł.
Opłatą reprograficzną objęte będą także dyski twarde (HDD i SSD) oraz karty pamięci. Opłacie podlegają także urządzenie do kopiowania: kopiarki (ksero), drukarki i skanery, kamery i dyktafony oraz starsze nośniki: płyty CD, DVD i Blu-ray, a także czysty papier A3 i A4.
Na liście pozostają także megnetofony (służące do kopiowania kaset z muzyką lub nagrywania utworów z radia) oraz magnetowidy (do kaset VHS i nagrywania filmów i programów telewizyjnych). Wynika to z tego, że są one zapisane w ustawie o opłacie reprograficznej i nie można ich usunąć z listy rozporządzeniem. Ministerstwo objęło je symboliczną opłatą w wysokości 0,01 proc.
Opłatę reprograficzną pobierają, a następnie rozdysponowują określone w ustawie organizacje zbiorowego zarządzanie prawami autorskimi takie jak ZAiKS (dla muzyków), Związek Filmowców Polskich (dla twórców wideo) czy Repropol (dla autorów i wydawców treści pisanych).
Ministerstwo zapowiada także nowelizację ustawy o opłacie reprograficznej oraz zwiększoną kontrolę nad organizacjami, aby środki z opłaty były sprawiedliwie rozdysponowywane i nie szły na ich działalność własną.