Tarcza Wschód to program wzmocnienia wschodnich oraz północnych granic Polski. Program rozpisany na cztery lata rozpoczęto w 2024 roku i jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", jest on już na półmetku. Jego elementem będą m.in. miny przeciwpiechotne i to, gdzie zostaną rozmieszczone. Umocnienie szerokiego na 400 metrów pasa będzie wymagało skorzystania z działek prywatnych. W tym celu zastosowany ma być mechanizm "pożyczenia kilkuletniego".
Po raz pierwszy o mechanizmie "pożyczenia kilkuletniego" wspomniał 29 kwietnia generał brygady Mariusz Ochalski w rozmowie z Defence24. - Z racji tego, że nie ma pełnej dostępności terenu, bierzemy pod uwagę możliwość pozyskiwania gruntu na zasadzie „pożyczenia kilkuletniego", z możliwością przedłużenia i z finansową rekompensatą. Nie chciałbym rozwijać tego tematu, bo to jest sprawa dla polityków, natomiast potrzeba jest - mówił wówczas Ochalski.
Termin ten nie istnieje w polskim systemie prawnym, więc nie jest jasne, czy chodzi o rodzaj najmu czy dzierżawy. "DGP" nie zdołał dowiedzieć się więcej. Wojsko Polskie przekazało redakcji, że "jest jeszcze za wcześnie, aby przedstawić szczegółowe informacje w tym zakresie".
"DGP" w kwietniu ubiegłego roku szacował, że do zaminowania granicy na długości 400 km (granica z Rosją i Białorusią to ponad 600 km, ale około 200 km stanowią bagna i rzeki, przez które i piechota nie przejdzie) potrzeba około 2 mln min.
Rozmieszczenie min wymagało wypowiedzenia Konwencji ottawskiej. Została uchwalona w 1997 r i , zakazuje użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz nakłada obowiązek ich zniszczenia i oczyszczenia zaminowanych terenów. Polska ratyfikowała ją w 2012 r., ale w lutym tego roku oficjalnie zakończyła proces jej wypowiedzenia. Na te same kroki zdecydowała się też Finlandia, Łotwa, Litwa i Estonia.
"Od momentu ratyfikacji konwencji o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu (konwencja ottawska), sytuacja bezpieczeństwa w naszym regionie uległa znacznemu pogorszeniu. Zagrożenia militarne wobec państw członkowskich NATO graniczących z Rosją i Białorusią znacząco wzrosły" - stwierdzali w marcu 2025 roku we wspólnym oświadczeniu ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy, Litwy.
"W świetle tej niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa - naznaczonej agresją Rosji i ciągłym zagrożeniem, jakie stanowi dla społeczności euroatlantyckiej - kluczowe jest określenie wszystkich środków, które mogą posłużyć do wzmocnienia naszych zdolności odstraszania i obrony" - podkreślono.