Portugalczyk Pedro Soares dos Santos, prezes Jerónimo Martins, otrzymał w 2025 roku 5 mln brutto wynagrodzenia, informuje portugalski serwis „Jornal de Notícias", który przeanalizował zarobki prezesów spółek notowanych na lizbońskiej giełdzie Euronext Lizbon. Podaje je też portal wiadomoscihandlowe.pl.
Prezes właściciela Biedronki był w ubiegłym roku najlepiej opłacanym prezesem spośród wszystkich portugalskich spółek. Jednocześnie dysproporcja pomiędzy jego zarobkami a średnimi zarobkami podległych mu firm była największa we wszystkich spółkach.
Pedro Soares dos Santos zarobił 234 razy więcej niż przeciętny pracownik grupy Jerónimo Martins. Według dziennikarzy „Jornal de Notícias" prezesi pozostałych portugalskich spółek zarabiają średnio 53 razy więcej niż ich szeregowi pracownicy. Łącznie prezesi dwudziestu największych portugalskich spółek zarobili w zeszłym roku 23,4 mln euro.
Grupy Jerónimo Martins operuje właściwie tylko na dwóch rynkach: rodzimym portugalskim, i polskim. I to ten drugi jest dla firmy ważniejszy. Sprzedaż w Polsce odpowiada za 70 proc. przychodów grupy.
Jak podaje portal dlahandlu.p, sprzedaż Grupy Jerónimo Martins w 2025 r. wzrosła do 36 mld euro. Przychody Biedronki wyniosły 25 mld euro, rosnąc o 7,5 proc. rok do roku.
Biedronka, czyli największa polska sieć portugalskiego właściciela (należy do niego także sieć drogerii Hebe), prowadzi transparentną politykę wynagrodzeń. Po podwyżkach na początku 2026 roku wynagrodzenia w sieci wyglądają następująco:
Kwoty zawierają już premie za obecność i brak zwolnień lekarskich (L4).
Ostatnio Biedronka rozpoczęła też akcję naboru na stanowiska w całym kraju, oferując bardzo wysokie zarobki.
Biedronka szuka osób w obszarach: sprzedaży, logistyki lub łańcucha dostaw, zarówno wewnątrz firmy, jak i na rynku - "odważnych i ambitnych talentów". "Poszukiwanych jest 17 osób do 17 regionów, które zarabiać będą 9300 zł brutto oraz otrzymają pakiet benefitów" - podaje sieć.