Łowili klientów na kursy językowe ze zniżką. UOKiK nakłada ponad 2 mln zł kary. "Manipulacja i dezinformacja"

Łowili klientów za pośrednictwem strony internetowej i telefonicznie. Obiecywali kursy internetowe z 87-procentową zniżką z europejskiego funduszu. UOKiK wykazał, że wspomniany fundusz nigdy nie istniał, a cała narracja o "dofinansowaniu" służyła jedynie stworzeniu mylnego wrażenia wyjątkowej okazji cenowej.
Spółka Mobile Marketing Center wprowadzała konsumentów w błąd sugerując dofinansowania do kursów języków obcych oraz oferując 'darmowe' produkty, które w rzeczywistości wymagały zapłaty (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Spółka Mobile Marketing Center sprzedawała multimedialne kursy językowe. Oferowała je konsumentom za pośrednictwem strony internetowej poliglotos.pl, a także telefonicznie. Korzystała również z serwisu speakking.pl. Jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, cały model biznesowy firmy w dużej mierze opierał się na manipulacji.

Europejski fundusz, który nie istniał

Przedsiębiorca w ramach domeny funduszwsparcia.eu sugerował istnienie publicznych dofinansowań do swoich kursów, m.in. z fikcyjnego „Europejskiego Funduszu Wsparcia Nauki Języków Obcych i Edukacji". Konsumenci byli przekonywani, że dzięki tym programom mogą nabyć dostęp do materiałów z aż 87-procentową zniżką.

Postępowanie prezesa UOKiK wykazało jednak, że wspomniany fundusz nigdy nie istniał, a cała narracja o „dofinansowaniu" służyła jedynie stworzeniu mylnego wrażenia wyjątkowej, ograniczonej czasowo okazji cenowej.

Zobacz wideo W szkołach chcą zabierać smartfony nie tylko uczniom, ale i nauczycielom

Podobnie wyglądały oferty „odbioru darmowego kursu". W rzeczywistości, aby otrzymać bezpłatne materiały, konsument musiał dokonać zakupu innego, pełnopłatnego produktu. Informacja o tym kluczowym warunku była często ukrywana lub podawana w sposób skrajnie niejasny.

Nieuczciwy marketing

Istotna część naruszeń dotyczyła samej sprzedaży telefonicznej. Konsultanci spółki podczas rozmów nie podawali jasnej informacji o handlowym celu kontaktu oraz danych identyfikujących przedsiębiorcę. Nie informowali także rozmówców o przysługującym im prawie do odstąpienia od umowy. Ponadto uznawali umowy za wiążąco zawarte już w trakcie rozmowy, mimo że prawo bezwzględnie wymaga potwierdzenia woli konsumenta na trwałym nośniku.

Dodatkowo spółka bezprawnie odmawiała konsumentom prawa do odstąpienia od umowy o dostarczenie treści cyfrowej (kursów multimedialnych), twierdząc, że aktywacja kodu dostępu definitywnie wyłącza tę możliwość. Problem w tym, że firma wcześniej w ogóle nie informowała klientów o skutkach takiej aktywacji.

Ponad 2 mln zł kary

Za rażące naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył na Mobile Marketing Center ponad 2,2 mln zł kary. Finansową odpowiedzialność ma ponieść również osoba zarządzająca w spółce, na którą nałożono karę w wysokości 420 tys. zł za umyślne dopuszczenie do łamania prawa. Spółka ma teraz obowiązek poinformować o tej decyzji wszystkich konsumentów, z którymi zawarła umowy. Decyzja wobec firmy jest już prawomocna, natomiast ukarana osoba zarządzająca odwołała się od niej do sądu.

– Nie ma zgody na budowanie modelu biznesowego w oparciu o dezinformację i manipulację. Mobile Marketing Center kusiło konsumentów wizją bardzo atrakcyjnych, ale nieistniejących dofinansowań kursów oraz darmowymi ofertami, które w ostateczności okazywały się płatne – mówi prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.

Jak dodaje, tego typu praktyki rażąco naruszają zaufanie do rynku, uderzają w prawo konsumentów do rzetelnej informacji o cenie i produkcie oraz narażają ich na realne straty finansowe.

 – Odpowiedzialność za świadome wprowadzanie konsumentów w błąd musi mieć również realny wymiar, stąd kary pieniężne nałożone zarówno na samą spółkę, jak i na osobę nią zarządzającą – podsumowuje szef UOKiK.

Więcej o: