Shein planuje wejście na giełdę w Hongkongu. Firma liczy, że jej wycena podczas oferty publicznej (IPO) wyniesie od 30 do 40 mld dolarów. Jak donoszą trzy źródła agencji Reuters zaznajomione ze sprawą, debiut miałby nastąpić w połowie sierpnia. Wysokość wyceny, w którą celuje Shein, nie była wcześniej ogłaszana i wciąż może ulec zmianie po zapoznaniu się z opiniami inwestorów.
Wycena na poziomie 30-40 mld dolarów może wydawać się imponującym debiutem, ale w rzeczywistości oznacza, że wartość Shein drastycznie spadła. W 2022 roku, podczas jednej z rund finansowania, spółkę wyceniano na 98,2 mld dolarów. Rok później było to już „tylko" 64 mld dolarów.
Jedno ze źródeł twierdzi jednak, że wycena IPO na poziomie 30-40 mld dolarów to celowa zagrywka. Dla Shein priorytetem jest obecnie utrzymanie ceny akcji po debiucie, a nie sama maksymalizacja zysków z oferty publicznej. Informator dodaje, że część potencjalnych inwestorów wręcz naciska, aby wycena początkowa spółki znalazła się w okolicach 30-32 mld dolarów, a więc w dolnych granicach rozpatrywanego przedziału.
Szczegóły debiutu Shein na giełdzie są objęte ścisłą tajemnicą. Firma nie ujawniła oficjalnie wielkości oferty, ceny akcji ani dokładnego harmonogramu. Z ubiegłomiesięcznego projektu prospektu emisyjnego wynika jednak, że spółka zanotowała kwartalną stratę w wysokości 99 mln dolarów. Złożyły się na to m.in. spadek sprzedaży (po tym, jak Stany Zjednoczone ograniczyły zwolnienia z cła importowego na małe przesyłki) oraz jednorazowe koszty księgowe w wysokości 328 mln dolarów, związane z wyceną do wartości godziwej umarzalnych akcji uprzywilejowanych.
– Spadek wyceny Shein odzwierciedla dwa problemy. Po pierwsze, ubiegłoroczny spadek zysków firmy. Po drugie, ich model handlu elektronicznego jest ściśle uzależniony od braku ceł na małe przesyłki – tłumaczy w rozmowie z Reutersem Kenny Ng, strateg ds. rynków akcji w Everbright Securities International. Warto dodać, że śladem Stanów Zjednoczonych idzie również Unia Europejska, która po latach zwalniania drobnych paczek z opłat celnych, zaczęła uszczelniać przepisy i planuje kolejne regulacje.
Spowalniający wzrost przychodów i słabsze zyski obnażają rosnące obciążenia dla działalności Shein. Malejące marże potęgują z kolei obawy inwestorów o to, że dynamiczna ekspansja firmy zaczyna zderzać się z murem wyższych kosztów logistycznych, surowszych regulacji prawnych i rosnącej konkurencji na globalnym rynku e-commerce.