"Wakacje z wojskiem" to program Ministerstwa Obrony Narodowej, którego pierwsza edycja wystartowała w 2024 roku. Nabór do obecnej, trzeciej odsłony obejmował turnusy w trzech terminach: 8 czerwca - 4 lipca, 13 lipca - 8 sierpnia oraz 17 sierpnia - 12 września. Program nie może narzekać na brak chętnych.
Tegoroczna edycja programu obejmie trzy 27-dniowe turnusy organizowane w blisko 90 lokalizacjach na terenie całej Polski. Pierwsze szkolenie rozpoczęło się 8 czerwca. Każdy uczestnik otrzymuje za udział w szkoleniu wynagrodzenie w wysokości blisko 6 000 zł brutto. "Wojsko Polskie zapewni również zakwaterowanie, wyżywienie, umundurowanie, opiekę medyczną oraz ubezpieczenie" - można przeczytać na stronie MON.
Jak dodaje resort, program jest przeznaczony dla osób w wieku 18-35 lat - szczególnie maturzystów, studentów, szukających zajęcia na wakacje czy alternatywy dla pracy sezonowej. Ukończenie 18. roku życia jest warunkiem udziału.
W trakcie turnusu odbywa się intensywne szkolenie, z podstawami taktyki wojskowej, strzelania, zasad przetrwania w terenie, walki wręcz czy obsługi wybranego sprzętu wojskowego. Ci, którym obóz się spodoba, mają szansę na związanie swojej przyszłości z Wojskiem Polskim w ramach aktywnej rezerwy, zawodowej służby wojskowej czy Wojsk Obrony Terytorialnej. Nie trzeba mieć przy tym żadnego wcześniejszego doświadczenia wojskowego, żeby przejść cykl szkoleniowy.
Już w ubiegłych latach program spotkał się z dużym zainteresowaniem. W pierwszej edycji uczestniczyło 11 tys. osób, natomiast w zeszłym roku było to prawie 10 tys. chętnych. Obecnie będzie zapewne podobna liczba ochotników. Jak informuje "Głos Szczecina", w województwie zachodniopomorskim do wyznaczonych jednostek ustawiają się kolejki.
Jak z kolei podaje portal wojsko-polskie.pl, aktualne turnusy wakacyjne przyciągnęły rekordową uwagę. 8 sierpnia przysięgę wojskową kończącą kurs złożyło ponad 2 tys. osób. Szczególnie wzrosło zainteresowanie w grupie wiekowej 18-25 lat, a wśród tegorocznych absolwentów szkół było ok. 4 tys. kandydatów.
Dobrym rozwiązaniem okazała się właśnie formuła wakacyjna. Liczba ochotników jest ok. 40 proc. wyższa niż w szkoleniach w ramach Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej (DZSW), które są organizowane od stycznia do marca, a także o niemal 25 procent wyższa w porównaniu z turnusami DZSW z marca-kwietnia i maja-czerwca.
Czytaj też: Około 245 tys. osób dostanie wezwanie. Na liście nie tylko 18-latkowie. Stawią się też kobiety