Tajwańczycy pod lokalizację parku technologicznego rozważali Łódź, Katowice albo właśnie podwrocławską Miękinię, w której jeszcze kilka lat temu miały powstać fabryki amerykańskiego Intela. Ten jednak ostatecznie w 2025 roku wycofał się z inwestycji w Polsce i Niemczech, teren więc pozostał niezagospodarowany. Do czerwca tego roku, kiedy TEEMA, czyli Tajwańskie Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego, ogłosiła wybór tego miejsca pod gigantyczną inwestycję.
TEEMA zrzesza ponad 3 tys. tajwańskich firm, które wytwarzają w sumie czwartą część tajwańskiego PKB. Miasto przemysłowo-technologiczne, które na 280 hektarach ziemi zamierza postawić ten inwestor, połączy produkcję, badania i rozwój w jednym parku technologicznym. W projekt w Miękini zaangażował się też Foxconn - firma współpracująca z ElectroMobility Poland przy projekcie polskiego samochodu elektrycznego. Tajwańczycy podkreślają, że park technologiczny przyciągnie inwestycje na miliardy dolarów. Co istotne, jednym z pomysłów na wykorzystanie centrum, oprócz elektromobilności, będzie infrastruktura serwerowa dla sztucznej inteligencji.
TEEMA zapowiedziała, że inwestycja ma powstać już za 20 miesięcy od podpisania memorandum w tej sprawie, a to zaplanowano na końcówkę roku. - Skoro Tajwańczycy mówią o 20 miesiącach, to proszę uwierzyć, że oni chcą zrealizować tę inwestycję w 20 miesięcy od podpisania memorandum - powiedział wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. W poniedziałek w siedzibie Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego zorganizowano spotkanie przedstawicieli rządu, samorządowców i różnych instytucji związanych z rozwojem regionu.
Z konferencji prasowej dowiedzieliśmy się, że trwają rozmowy na temat rozwiązania szeregu kwestii, które podnosiła strona tajwańska. - Oczywiście tam są i kwestie związane też z tym, z czym od wielu lat się boryka chociażby Dolnośląski Urząd Wojewódzki, jak pozwolenia na pracę czy pobyt. Te elementy potrzebujemy rozwiązać - powiedział Jaros.
Obecnie z pozwoleniami na pracę dla cudzoziemców jest wiele problemów, urzędy blokują nawet wizy pracownicze w ramach tzw. szybkiej ścieżki dla obywateli z krajów nią objętych, w tym z Ukrainy, Białorusi, Mołdawii i Armenii. Powodem jest rosnące w Polsce bezrobocie.
Minister zwrócił też uwagę, że odbyło się już pierwsze spotkanie środowiska samorządowego z rządem, na którym pojawili się też przedstawiciele firm związanych z energetyką, budową dróg i kolei.
Wojewoda dolnośląska Anna Żabska zauważyła natomiast, że ta inwestycja jest sprawdzianem dla całego kraju. - To w Urzędzie Wojewódzkim przecież będą zapadały decyzje i ważne, by inwestor czuł wsparcie tam, gdzie jest to potrzebne - powiedziała.
Ostateczna kwota, jaką Tajwańczycy zainwestują w Miękini, zostanie doprecyzowana przy podpisywaniu memorandum, jednak od początku przedstawiciele TEEMA i polskiego rządu mówią o miliardach dolarów globalnych nakładów.