Acer nie zawsze wprowadza trafione rozwiązania, ale niemal zawsze dobrze kombinuje. Choć nowy smartfon Acer Liquid Zest Plus nie powala specyfikacją, to na pewno trafi do swojej grupy docelowej.
Telefon-bateria
Ten telefon to przede wszystkim ogromna bateria o nominalnej pojemności 5000 mAh. Dla porównania nadal większość flagowych, a przez to energożernych, smartfonów ma baterie mniejsze niż 3000 mAh. Tutaj różnica w wydajności będzie dla wszystkich od razu odczuwalna. Oczywiście wiele zależy od poboru prądu przez sam telefon, na przykład OnePlus 2 chwali się baterią 3100 mAh, ale niekiedy ma problemy by dotrwać na jednym ładowaniu do wieczora. Możliwe jednak, że przy normalnym użytkowaniu Liquid Zest Plus pociągnie dwa pełne dni.
Co w środku?
Liquid Zest Plus działa na Androidzie 6.0, który prezentuje się całkiem nieźle na ekranie 5,5" w rozdzielczości 1280x720. W środku znajdziemy czterordzeniowy precesor MediaTek MT6735 z zegarem 1,3 GHz, 2 GB RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej. Główny aparat robi zdjęcia 13 MP, a przedni w 5 MP. Specyfikacja jest jak widać typowa dla urządzenia ze średniej półki i taka też ma być cena - w Stanach Zjednoczonych zapowiedziano, że będzie poniżej 250 dolarów.
Zaletą Liquid Zest Plus, poza ceną i ogromną baterią, jest też system automatycznego ustawiania ostrości w aparacie. Wykorzystuje on bowiem zarówno pomiar laserowy jak i kontrast oraz przesunięcie fazowe pomiędzy detalami w kadrze. Nie wiemy na razie nic na temat szybkości tego rozwiązania, ale liczę, że będzie bardziej dokładne, niż każda z tych technik pomiaru ostrości z osobna.
Liquid Zest Plus wygląda całkiem nieźle ze specjalnym etui w formie plecków z doczepioną okładką. Chroni ona ekran przed zarysowaniami jednocześnie zostawiając miejsce na wyświetlanie niezbędnych informacji. Bajer wykonany raczej z tańszych materiałów, ale przyjemny.
Ostatecznie możemy mieć tu do czynienia z solidnym średniakiem o kilku wyjątkowych i naprawdę przydatnych cechach. Warto będzie o nim pamiętać podczas następnej zmiany telefonu.