Kolejny groźny wypadek z udziałem samochodu Tesla. Ofiara oskarża funkcję Autopilota. Co na to Elon Musk?

Robert Kędzierski
Kilka dni temu w USA miał miejsce kolejny wypadek, w którym brał udział samochód Tesli sterowany przez autopilota. Tym razem kierowca nie wykazał się brawurą. Musk będzie miał kłopoty?

Dwóch mężczyzn podróżujących w poniedziałek po drogach stanu Montana cudem uniknęło poważnych obrażeń, gdy ich samochód Tesla X, sterowany Autopilotem, samoczynnie zjechał z drogi i uderzył w drewniany płot. 

Wypadek, który nastąpił przy prędkości ok. 90 kilometrów na godzinę, spowodował bardzo poważne uszkodzenia pojazdu: jego prawy bok został praktycznie rozpruty. 

Tesla XTesla X Fot. teslamotorsclub.com

"Samochód zjechał sam"

Najważniejsze pytanie, na które będą musieli teraz odpowiedzieć przede wszystkim inżynierowie Tesli brzmi: jak to możliwe, że samochód sam opuścił pas jezdni? Dlaczego nie wykrył zagrożenia w postaci płotu? Kierowca pojazdu twierdzi, że nie rozumie jak doszło do incydentu, według niego "samochód sam zjechał z drogi". 

Przeczytaj też: Elon Musk - geniusz czy szaleniec?

Dziennikarze portalu Jalopnik.com zwracają jednak uwagę na ważny szczegół, który może rzucić światło na wydarzenie: na drodze, którą podróżowali mężczyźni nie ma środkowej linii (ze zdjęć Google Maps wynika co innego).  Czy zatem za wypadek odpowiada oprogramowanie, które w tym wypadku zadziałało nieprawidłowo?

A może kluczowe znaczenie  miały panujące wokół ciemności? Wypadek miał miejsce z dala od "cywilizacji", w miejscu, w którym nie było nawet sygnału sieci komórkowej. 

Okolica, w której doszło do wypadkuOkolica, w której doszło do wypadku Fot. Google Maps

Użytkownicy Tesli: "Czytajcie instrukcję!"

Na forum Tesli wypadek wywołał gorącą dyskusję innych użytkowników aut. Niektórzy z nich mówią wprost: przed uruchomieniem Autopilota warto przeczytać jego instrukcję. System nie wykrywa "małych stacjonarnych obiektów". System nie powinien być też używany na drogach z krzyżówkami. Inny użytkownik forum zwraca uwagę na to, że płot, w który uderzyła Tesla X znajduje się poza pasem jezdni, w sporej, biorąc pod uwagę możliwości algorytmów, odległości od drogi. 

Tesla zapowiada szkolenia

To już drugi groźny wypadek z samochodem Tesli sterowanym Autopilotem. W pierwszym zginął człowiek, media informują jednak, że zgubiła go brawura - podczas prowadzenia pojazdu oglądał film i nie zwracał uwagi na to, co dzieje się na drodze. Tymczasem Autopilot, według Tesli, nie może być traktowany jak autopilot w samolocie. Kierowca powinien być gotowy zareagować, bo system znajduje się w fazie testów. 

Elon Musk, właściciel Tesli, zapowiedział odpowiednie szkolenia w tym względzie. Jak na razie w postaci bloga, na którym zostaną opisane różnego rodzaju sytuacje, które mogą nastąpić na drodze. 

Ustalenia przyczyn wypadku mogą okazać się kluczowe dla dalszego rozwoju rynku autonomicznych pojazdów. Jeśli zawinił algorytm Elon Musk może mieć kłopoty z wytłumaczeniem się z tego.