Zapaliła się bateria w kolejnym smartfonie Samsunga. To nie był Galaxy Note 7

Jak informuje Bloomberg, odnotowano kolejny przypadek zapłonu baterii w smartfonie Samsunga, tym razem we Francji. Chodzi jednak o kompletnie inny model telefonu koreańskiego producenta, niż wycofany z rynku Galaxy Note 7.

Według informacji przekazanych agencji The Associated Press, w ostatnią niedzielę w jednym z domów we francuskim mieście Pau doszło do zapłonu baterii w smartfonie Samsung Galaxy J5. Posiadaczka feralnego telefonu najpierw poczuła gwałtowne nagrzewanie się baterii, a kiedy zobaczyła, że obudowa zaczyna puchnąć odrzuciła od siebie urządzenie, które zaczęło dymić.

Kiedy zobaczyłam dym spanikowałam i musiałam zareagować błyskawicznie - powiedziała AP Lamya Bouyirdane, właścicielka Galaxy J5, matka trójki dzieci, z których jedno w wieku 4 lat właśnie bawiło się wspomnianym telefonem. Podkreśla jednocześnie, że w czerwcu smartfon kupiła jako nowy przez stronę internetową oferującą produkty po obniżonych cenach. Na szczęście partner kobiety szybko ugasił płonące urządzenie.

Pojedynczy przypadek, ale problem baterii dotyczy nie tylko smartfonów

Zdaniem Williama Stofegi, analityka technologii mobilnych w IDC, zapłon baterii w Galaxy J5 to przypuszczalnie odosobniony przypadek. Smartfon jest już na rynku od dobrych kilku miesięcy (najnowsza wersja Galaxy J5 miała premierę w marcu, a do sprzedaży trafiła w kwietniu) i jak na razie to jedyny raz, kiedy stało się z nim coś takiego. 

Dodał również, że problem przegrzewających się litowo-jonowych baterii nie jest nowy i poza smartfonami dotyczy również laptopów. Niewielka wada produkcyjna lub uszkodzenie mechaniczne w trakcie użytkowania może doprowadzić do krótkiego spięcia, które zaowocuje przegrzewaniem i ryzykiem zapłonu. Jak na razie nie znaleziono prostego rozwiązania tego problemu.

Największym poszkodowanym do tej pory okazał się Samsung z modelem Galaxy Note 7, ale przypadki puchnięcia i zapłonu baterii rzekomo spotkały również innych producentów. Pod koniec września na Reddicie pojawił się wątek wybuchającej baterii w iPhonie 7. Wcześniej informowano o kilku podobnych przypadkach z iPhonem 6. Sprawa nie ogranicza się zatem wyłącznie do Samsunga.

Oto oficjalny komentarz rzecznika prasowego Samsung Polska, Olafa Krynickiego, do którego wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie: 

Nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć się na temat tego konkretnego incydentu dopóki nie otrzymamy urządzenia i nie poddamy go szczegółowym badaniom. Bezpieczeństwo klientów pozostaje naszym priorytetem. Chcemy współpracować z każdym klientem, który doświadczył problemów związanych z produktem Samsung w celu zbadania sprawy i zapewnienia mu wsparcia.

Samsung Galaxy S7 Edge - 7 najciekawszych funkcji

Więcej o: