Poważne podejrzenia wobec tanich chińskich smartfonów. Co 72 godziny wysyłają tajny raport?

Robert Kędzierski
Niektóre tanie chińskie smartfony są podejrzewane o to, że w nieautoryzowany sposób zbierają informacje o użytkownikach. Firma specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie wykryła podejrzany kod aktywujący się co 72 godziny.

Nawet 700 milionów budżetowych smartfonów może mieć zainstalowane oprogramowanie, które w nieautoryzowany sposób śledzi użytkownika. Na trop wpadła firma Kryptowire, specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie. Na jednym z urządzeń wykryła kod, który co 72 godziny wysyła do Chin wiadomość zawierającą m.in. dane o lokalizacji czy wyszukiwane słowa kluczowe, zestawienie wykonywanych połączeń, a nawet treść wiadomości SMS.

Czytaj też: O tych tanich smartfonach z Chin mogłeś nie słyszeć. Zachwycające!

Ślady, według The Verge, prowadzą do prywatnej firmy Adups, która specjalizuje się w reklamach. Firma przyznała, że stosuje tego typu oprogramowanie, jednak miałoby być stosowane wyłącznie w Chinach. Tanie chińskie smartfony są jednak do kupienia na całym świecie, stąd też o problemie stało się głośno tam, gdzie obowiązują wyższe standardy w kwestii ochrony danych użytkowników.  

Nie jest jasne jak duża jest skala zagrożenia, gdyż chińska spółka współpracuje zarówno z mniej znanymi producentami, takimi jak BLU, jak i tymi bardziej rozpoznawalnymi. BLU przyznała, że usunęła już kod ze 120 tys. swoich urządzeń.

Niektórzy producenci odcinają się od jakichkolwiek powiązań z Adups.

Huawei bardzo poważnie traktuje kwestię prywatności i bezpieczeństwa klientów, wkłada też bardzo dużo pracy, aby nie były one w żaden sposób naruszone. Informujemy również, że firma wymieniona w niniejszym raporcie nie figuruje na naszej liście zatwierdzonych dostawców i nigdy nie byliśmy związani biznesowo z wymienionym podmiotem.

- pisze firma w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji. Podobne stanowisko zajął ZTE:

Informujemy, że na żadnych urządzeniach ZTE w USA nie instalowano oprogramowania firmy Adups i nie ma takich planów.

 

Google interweniuje

New York Times informuje, że Google zajął się już problemem i nakazał firmie Adups usunięcie oprogramowania z wszelkich urządzeń, na których działają oficjalne usługi Google. Po raz kolejny może więc okazać się, że to właśnie korzystanie z pełnego Androida, a nie chińskich systemów, które się na nim opierają, gwarantuje użytkownikowi bezpieczeństwo.