Spada sprzedaż smartfonów Xiaomi, ale samego producenta to nie martwi

Określana mianem chińskiego odpowiednika Apple firma Xiaomi, notuje znaczące spadki sprzedaży swoich smartfonów. Przedstawiciele producenta nie wydają się być jednak jakkolwiek tym faktem zaniepokojeni.

Z informacji dostarczonych przez Reutersa wynika, że zeszłoroczna globalna prognoza sprzedaży smartfonów marki minęła się z faktycznymi wynikami aż o 12 proc. Sytuacja wygląda dużo gorzej w Chinach, gdzie według raportu IDC w trzecim kwartale sprzedaż smartfonów Xiaomi spadła o... 45 proc.

Czy to oznacza rychły koniec jej smartfonów? Nic bardziej mylnego. Pełniący obowiązki wiceprezesa firmy Hugo Barra wyjaśnia, że od samego początku model biznesowy nie opierał się na zyskach ze sprzedaży smartfonów. W rozmowie z Reutersem zaznacza, że Xiaomi mogłoby sprzedać nawet kilka miliardów sztuk tego typu urządzeń i nie zarobić na tym nic.

Xiaomi nie zarabia na smartfonach

Mówiąc wprost, Xiaomi zarabia na innych produktach ze swojego portfolio. Mowa tu między innymi o urządzeniach dla inteligentnego domu oraz oprogramowaniu. Już w kwietniu szefostwo firmy przewidywało dwukrotny wzrost sprzedaży w tym sektorze do końca 2016 roku (1,5 mld dolarów).

Czytaj też: Xiaomi zaprezentowało smartfona, którego ekran praktycznie nie ma ramki. Wygląda obłędnie

Warto również przypomnieć, że Chińczycy inwestują sporo w Indiach i Azji Południowo-Wschodniej, a także szykują się do wyraźniejszego zaznaczenia swojej obecności na rynku amerykańskim. Pierwszym sygnałem mają być nowe smartfony marki wspierające amerykańskie standardy komunikacyjne. Kolejnym krokiem będzie obecność Xiaomi na styczniowych targach technologicznych CES 2017 w Las Vegas.

Xiaomi w Polsce

Chińczycy rozwijają też sprzedaż w Europie. Od niedawna pierwszym oficjalnym dystrybutorem w Unii Europejskiej jest polska firma ABC Data. Co ciekawe, jest on bardzo zadowolony z wyników sprzedaży smartfonów tej marki w Polsce. Jak twierdzi wiceprezes ABC Data Juliusz Niemotko: 

Jeśli chodzi o współpracę z Xiaomi, to zrealizowaliśmy miesięczny cel sprzedażowy już po tygodniu od wprowadzenia produktów. Praktycznie wszystko, co do nas przyjeżdża, się sprzedaje. Docelowo chcielibyśmy osiągnąć z Xiaomi wysoki jednoprocentowy udział w rynku smartfonów, czyli 8-9 proc.