Facebook Messenger coraz bardziej irytujący. Dodano kolejną funkcję

Facebook wydał właśnie kolejną aktualizację do swojego komunikatora. W Messengerze pojawiła się nowa funkcja znana już z konkurencyjnej aplikacji.

Facebook w ostatnim czasie stara się "upodobnić" swój komunikator do konkurencyjnej aplikacji - Snapchata. Teraz przygotowano nową wersję Messengera, która będzie trafiać do użytkowników w formie aktualizacji. Po raz kolejny pojawiła się nowa funkcja, którą znamy już ze Snapchata.

Mowa o nakładaniu na zdjęcia masek 3D. Po zaktualizowaniu Messengera do najnowszej wersji można dodawać trójwymiarowe maski na zdjęcia lub filmy nagrane aparatem dostępnym w komunikatorze. 

Aplikacja na bieżąco analizuje obraz nagrywany przez aparat telefonu i umożliwia dodawanie masek, które reagują na różne gesty. Przykładowe działanie nowej funkcji zobaczyć możecie poniżej.

embed

Zdjęcie lub filmik z nałożoną maską można wysłać w wiadomości prywatnej lub opublikować w zakładce "Mój Dzień", która swoją drogą jest kopią "My Story" świetnie znaną ze Snapchata.

Facebook twierdzi, że dziennie wysyłamy aż 2,5 miliarda emotikon, zdjęć, naklejek i wideo, dlatego bardzo stara się ułatwić nam przesyłanie kolejnych treści. Większości użytkowników zmiany jednak się nie podobają.

W ciągu ostatnich miesięcy Messenger zmienił się z udanego komunikatora w ciężką aplikację z wieloma funkcjami, których większość z nas nie potrzebuje. Widać to zresztą po komentarzach niezadowolonych użytkowników w sklepie Google Play.

Komentarze, MessengerKomentarze, Messenger fot. screen ze strony sklepu Google Play

Messenger z każdą aktualizacją staje się coraz mniej przyjemny w obsłudze, dodatkowo z obsługą aplikacji coraz gorzej radzą sobie mniej wydajne telefony. Na domiar złego, Messenger jest także coraz bardziej prądożerny, co wpływa na krótszy czas działania smartfonów na baterii.

Jakiś czas temu Facebook wydał aplikację Messenger w wersji Lite. Tutaj zadbano o minimalizm i szybkie działanie podstawowej funkcji komunikatora, czyli wiadomości tekstowych. Może zatem spodobać się użytkownikom, którym nowe funkcje Messengera nie przypadły do gustu.