Spora zmiana w Windows 10. Będzie można zatrzymać i przełożyć instalację aktualizacji systemowej

Szykuje się spora nowość w procedurze aktualizacji systemowych dla Windows 10. Wszystko wskazuje na to, że Microsoft da nam więcej kontroli nad tym, kiedy chcemy takie aktualizacje zainstalować na swoim komputerze.
Windows 10
fot. screen YouTube

Automatyczne aktualizacje systemowe w Windows 10 zostały stworzone w oczywistym celu - natychmiastowej dystrybucji poprawek i nowości do jak najszerszej masy użytkowników. Jednak pojawiając się w niespodziewanym momencie mogą napsuć  krwi, szczególnie kiedy akurat pracujemy nad czymś ważnym. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo dostaniemy możliwość ich zatrzymania i odkładania w czasie instalacji.

Z doniesień serwisu MS Power User wynika, że Microsoft zamierza wkrótce wprowadzić do Windows 10 opcję pauzy dla instalowanej aktualizacji z Windows Update, jak również przesunięcia daty jej instalacji o maksymalnie 35 dni. Krytyczne poprawki dotyczące bezpieczeństwa będą się instalować tak jak do tej pory, nawet po włączeniu opcji pauzy w ustawieniach.

Czytaj też: Microsoft: "trochę przegięliśmy przy darmowej aktualizacji do Windows 10"

Przypuszczalnie Microsoft planuje dodanie nowej opcji wraz z dużą aktualizacją Windows 10 o nazwie Creators Update, która będzie dystrybuowana do użytkowników na początku przyszłego roku. Nie jest jeszcze jasne, czy pauzę dostaną również posiadacze systemu w wersji Home oraz Pro. Na razie funkcja została zauważona wyłącznie w testowej wersji Windows 10 Enterprise.

Więcej o: