Litewski haker udawał azjatyckiego producenta elektroniki. Wyłudził 100 mln dol.

Robert Kędzierski
Litewscy śledczy zatrzymali obywatela swego kraju, który w latach 2013-2015 wyłudził od amerykańskich firm 100 milionów dolarów. Nie musiał się nigdzie włamywać, był... przekonywujący.

Dwie "duże amerykańskie firmy technologiczne" padły celem wysublimowanego ataku ze strony przestępcy z Litwy. Pomiędzy rokiem 2013 a 2015 rozsyłał on sfałszowane wiadomości e-mail, w których podszywał się pod przedsiębiorców.

Czytaj też: Niepokojący raport o cyberprzestępczości. 

Jak wyjaśnia IB Times w procederze, dzięki któremu udało się wyłudzić 100 mln dol., główną rolę odgrywał klasyczny jak na cyberprzestępczość phishing

Zatrzymany na Litwie podawał się za przedstawiciela "międzynarodowej firmy technologicznej specjalizującej się w usługach i produktach internetowych z siedzibą w USA". Twierdził też, że jest "międzynarodową firmą prowadzącą serwis społecznościowy". Sugerował, że obie stale współpracują z "azjatyckim producentem elektroniki komputerowej". 

Phishing - fałszywa wiadomośćPhishing - fałszywa wiadomość Kaspersky Lab

Atakujący w swojej działalności nie posuwał się jedynie do rozsyłania wiadomości e-mail. Tworzył fałszywe dowody przelewów bankowych, firmową papeterię i szereg innych oficjalnych dokumentów. 

Na szczęście dla poszkodowanych oszust nie był ekspertem w ukrywaniu cyfrowych odcisków. Śledczym udało się ustalić jego tożsamość i postawić zarzuty. Mężczyźnie grozi do 20 lat więzienia za wyłudzenie i pranie brudnych pieniędzy. 

Phishing pozostaje jedną z najgroźniejszych form cyfrowego oszustwa. Według raportu Kaspersky Lab niemal połowa ataków phishingowych skierowana jest przeciwko organizacjom finansowym. 

Więcej o: