Wyciekła cena iPhone'a 8. To będzie najdroższy smartfon w historii Apple

Robert Kędzierski
Analitycy banku Goldman Sachs powołując się na swoje źródła napisali swoim klientom ile będzie kosztować iPhone 8. Wygląda na to, że będzie bardzo drogo.

Simona Jankowski, ekspertka Goldman Sachs specjalizująca się w rynku smartfonów, oszacowała cenę najnowszego iPhone'a - donosi Mashable. Wiele wskazuje na to, że iPhone 8 może kosztować w wersji podstawowej aż 999 dolarów, a rozszerzonej (256 GB) 1099 dolarów. To mniej więcej 4200 złotych. Jeśli te przewidywania się potwierdzą najnowszy smartfon Apple będzie najdroższym w historii. Cena modelu 256GB będzie wyższa o 130 dolarów od iPhone 7S Plus 256 GB. 

Czytaj też: Tak ma wyglądać iPhone 8. Ten ekran...

Nowa technologia, wyższe koszty

Goldman Sachs szacuje, że wzrost ceny jest związany z nowymi komponentami. iPhone 8 ma być wyposażony w bezramkowy ekran OLED (5,8 cala), którego ksozt produkcji to dodatkowe 35 dolarów. Do tego należy doliczyć koszt innych komponentów - układów 3D Touch, nowej pamięci, a przede wszystkim nowego procesora A11. Koszty produkcji podnoszą też układy związane z autoryzacją biometryczną. 

Nie ma jeszcze pewności, że analizy dotyczą modelu, który faktycznie trafi na rynek. Trzeba pamiętać o tym, że w poprzednich doniesieniach przewija się właśnie taka specyfikacja sprzętu. Już wcześniej sugerowano też, że cena iPhone'a przekroczy 1000 dolarów.

Goldman Sachs prognozuje, że iPhone 8 pojawi się w sklepach we wrześniu, a razem z nim Apple wypuści jeszcze dwa inne modele: 7s i 7sPlus. Najtańsza wersja (32 GB) tego pierwszego ma kosztować 649 dolarów, a tego drugiego: 769 dolarów. To odpowiednio: 2500 PLN i 2950 PLN. Oczywiście obydwa modele mają być też dostępne w wersjach droższych 128 GB i 256 GB.

Najwięcej uwagi przyciągać będzie jednak z pewnością iPhone 8. Według Goldmana mimo rekordowo wysokiej ceny i tak powinien on odnieść spory sukces. Według kilku analiz fani marki już szykują się do zakupu, co odbija się na wynikach sprzedaży obecnego modelu. Apple znów rozbije bank? Przekonamy się najprawdopodobniej jesienią.