Microsoft wystawia użytkownikom Windows XP słony rachunek za nostalgię. Chcesz ochrony przed wirusami? Płać 1000 dolarów za maszynę

Robert Kędzierski
Financial Times donosi, że Microsoft wciąż oferuje klientom wsparcie technologiczne dla systemu Windows XP. Koszty uodporniania maszyn na nowe zagrożenia mają być bardzo wysokie.

Financial Times informuje, powołując się na swoje źródła, że Microsoft wciąż wspiera klientów korzystających z Windows XP. Robi to jednak za dość wysoką opłatą, która w niektórych wypadkach miałaby sięgać rocznie nawet 1000 dolarów za komputer.

Za tę kwotę użytkownicy systemu, który stracił trzy lata temu oficjalne wsparcie techniczne, mogą liczyć na łatki bezpieczeństwa, które chronią przed nowo powstającymi zagrożeniami.

Czytaj też: Gdyby nie ten człowiek wirus WannaCry mógłby sparaliżować świat.

Jak wyjaśnia Indian Express polityka giganta z Redmond przewiduje możliwość płacenia za dodatkowe, dedykowane klientowi wsparcie nawet w przypadku Windows 10.

Te doniesienia  należy odnieść do ostatniego ataku przeprowadzonego za pomocą robaka WannaCry. Wirus wymierzony głównie w przestarzałe maszyny wykorzystywał podatność obecną w m.in. Windows XP i Windows 7. Microsoft przewidując zagrożenie wydał odpowiednie łaty jednak tylko dla użytkowników systemu z aktualnym wsparciem. XP został załatany dopiero w dniu ataku WannaCry. Zmniejszyło to jego skutki, jednak krytycy twierdzą, że i Windows XP mógł zostać wsparty wcześniej. Wtedy być może złośliwy kod nie zablokowałby 200-300 tys. komputerów.

Na sprawę można spojrzeć z innej strony: po raz kolejny ratując użytkowników starej wersji Windows Microsoft zaprzeczyłby własnej polityce. Mógłby też spotkać się z zarzutami tych konsumentów, którzy zaktualizowali oprogramowanie. Łatanie starego systemu jest też dla Microsoftu kosztem, dlatego wolałby, aby wspierać jak najmniej wersji "okienek".